
Jakieś brednie. Mój telefon z WP7 po wyłączeniu śledzenia całkiem gasi usługę - z funkcją aparatu włącznie.
Amerykańcom znowu się w głowach przewraca i chyba po prostu nie wiedzą gdzie trzeba "kliknąć" żeby to wyłączyć.
Ehhhh.....
To nie musza byc brednie. Pamietaj ze inaczej jest w USA a inaczej w Polsce. To nie zawsze ten sam system operacyjny mimo ze nosi taka nazwe.
Ja przez dluzszy czas walczylem z oprogramowaniem GPSa MIO 550. Tam jest windows CE. Co jakis czas ActiveSync uruchamial sie i dzialal obciazajac procesor niemal na 100%. Ustawilem zeby sie wylaczyl i zgasl.... Wylaczyl sie i byl nieaktywny do czas az wygaszac sie wlaczyl. Potem znow sie uruchomil. Ustawilem trefne adresy w jego konfiguracji i w koncu padl, ale od czasu do czasu i tak startowal na moment.
W windowsach PC jest podobnie. Usluga windows update laczy sie z serwerami przy kazdym starcie/zamykaniu komputera informujac serwery o czyms w zakodowanym strumieniu. Usluga sprawdzajaca "orginalnosc" systemu tez laczy sie z serwerami. Kupujesz system, masz na to fakture. Przechodzisz proces weryfikacji... wiec jestes legalny. To po co sprawdzac to co tydzien czy 2? Nagle zakup staje sie nielegalny?
Wiadomo, chodzi o sledzenie. To sa testy ktore wygladaja na drobne pomylki, ale trzeba przygotowac serwery na to i owo w przyszlosci.
zalezy jeszcze jak zbiera informacje po przez gps czy bardziej po karcie sim lub innych mechanizmow jesli tylko by zbieral w postaci kraj lub kontynent ok ale jak juz lokalizacje sa bardzo szczegolowe np miasto ulica etc sledzac jego cala trase ze np jedzie do pracy potem hipermarket etc ... to troche nie ok bo to juz jest pod klasyfikacje sledzenia niejawnego a to juz znaczaco mowimy NIE :) bo rozumiem ogolne pozycjonowanie ale bardzo szczegolowe moze jeszcze z godzina co robil dany wlasciciel hmm to juz jest bezprawne do takich celow nawet sluzby specjalne musza miec pozwolenie od sadow .... a tu bez nadzoru i bez uprzedzenia sledzenie to nie jest OK a zaslanianie sie ze to do celow marketingowych to bzdura na resorach ....
Hmmm, szkoda tylko że wszyscy myślą, ze te firmy to mają czas i zasoby żeby każdego z nas śledzić i wszystko o nas wiedzieć... Nikt nie pomyśli że te anonimowe dane służą do tak wspaniałych rozwiązań jakie znamy z Nawigacji Google? Tzn. natężenie ruchu ulicznego? Dzięki większej ilości telefonów dane te są tak mega dokładne że zawsze wiem gdzie korek i wiem co do minuty kiedy będę w domu. No i mimo to telefon zawsze pyta czy zezwalam na to - żałuje tylko, ze niektórzy klikają nie i nie dość że nie wiedza co tracą to utrudniają mi powrót do domu :)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.