
Mam nadzieję że rozwiązań lokalnych w stylu youtube-dl nie zdelegalizują...

YouTube zdaje się przymykać oko na youtube-dl, wystarczy aktualizować raz na miesiąc lub rzadziej i działa. Ciekawe że same ściągnięte pliki flv czy mp4 nie mają DRMu. I dobrze. Dzięki temu mam szansę oglądać płynnie filmy na starym sprzęcie przy pomocy VLC albo mplayer ;)
Może już są "nielegalne". Nie wiem jak z YT, ale na przykład na Megavideo zapisywanie filmów na dysk bez zapłacenia za to (to kuriozum swoją drogą, bo cały zysk za kopię kasuje portal...) jest niezgodne z regulaminem. Pytanie tylko czy regulamin obowiązuje osoby nie mające tam konta ;-) Ja uważam, że mnie nie obowiązuje.
No niestety - tak już ludziom namieszali w głowach z tym "piractwem", że na zwyczajne normalne nagrywanie filmu z telewizji mówi się teraz "TV-rip"...

Młodzi ludzie powinni mieć nieskrępowany opłatami licencyjnymi dostęp do dóbr kultury. Nie koniecznie najnowszych, może np. sprzed 3 lata, ale koniecznie darmowy, bo to element budowy ich pozycji w społeczeństwie. Precz z wykluczeniami! kwis.abcdw.pl
Lol i jeszcze raz Lololololololol. Nie rozumiem różnicy. I tak i tak to flash, więc content jest cachowany na dysku. Zatem jak przekopiuję z folderu cache plik zacachowany i go skonwertuję to nie łamię prawa, a jak zrobi to za mnie inny serwis "w chmurze"/"w locie" to je łamie?! No przy tym to nawet "paradoks dziadka" wysiada :D


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.