
dotację z budżetu federalnego w wysokości 720 tysięcy euro już tak
I tylko o to im chodziło.
Dlatego nie zagłosuję na żadną śmieszną partię (ob|na)ciągaczy.
Ale to mają zawarte w prawie. Poza tym te 720tyś jest na rozwój i muszą się z tego rozliczać.
U nas w PL jest tak samo. Partie są finansowane z naszych podatków.
Więc co. Gdybym założył partię, ściągnął do niej specjalistów z różnych dziedzin i chciał zrobić dla Polski w końcu coś dobrego, to byś (mimo że byś się zgadzał) nie zagłosował bo jak zdobędziemy poparcie to dostaniemy pieniądze z budżetu ?
Wybacz ale to strasznie ograniczone myślenie.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.