Taaa, pamiętam kilka lat temu, gdy jeszcze edukowałem się. Było w klasie kółko wielbicieli Opery, ja byłem pionierem Mozilli i reszta miała gdzieś, jakiej używa przeglądarki.
Kolega z Opery strasznie podniecał się swoją przeglądarką, a w czasie roku nie wpadł na to, że karty można zamykać środkowoklikiem myszki. Jeszcze kilku rzeczy nie wiedział, chociaż dla mnie, Mozillowca, były one oczywistością. I pomyśleć, że to właśnie Opera była najbardziej innowacyjną przeglądarką. A użytkownicy tej przeglądarki w klasie balansowali na granicy normalności.
Faktem natomiast jest, ze Opera to zdecydowanie najbardziej dopracowana przeglądarka internetowa.

To ciekawe jak zakwalifikuje się webmasterów? ;) Mają oni zazwyczaj swoje preferencje, które wynikają głównie z narzędzi dostępnych dla nich. Jeszcze niedawno ktoś kto miał IE czy Operę nie śmiał nawet marzyć o narzędziach w stylu Firebuga i tym samym Firefox był jedyną sensowną do wyboru.
Tak czy inaczej Webdeveloper i tak musi korzystać z przynajmniej 4-5 najpopularniejszych + jeszcze kilku dla wersji na palmtopy czy tablety lub telefony :)

czyli wygrał internet explorer
jakoś nie widzę by inne programy dzielono na wersje

Jeśli przyjąć inteligencje jako umiejętność, hmmm, statyczną, która wykorzystuje tylko to co umie, gotowe wzorce, to tak.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.