No i paradoksalnie - mimo że popieram działalnośc Partii Piratów - mnie się ta decyzja władz Rosji podoba. Wyraźnie wskazuje na to, że słowa "pirat", "piractwo" mają ściśle określone znaczenie, a wciśnięte nam do głowy przez koncerny medialne używanie słowa "piractwo" na określenie rozpowszechniania nielegalnych kopii, jest w istocie nadużyciem. Wydaje mi się, że taka decyzja wręcz popiera to, o co walczy Partia Piratów, chociaż doraźnie szkodzi jej samej...
Ciekawa interpretacja, ~Raj, ale co by nie powiedzieć, z pewnego punktu widzenia masz rację :D
Z innej strony można to zinterpretować w ten sposób, iż władze w Rosji kierują się literą prawa, nie jego duchem... Wszystko biorą tak dosłownie :)

Przepraszam za dygresję, ale nie mogę się powstrzymać od zwrócenia uwagi na panującą u nas od pewnego czasu idiotyczną manierę stosowania anglosaskiej transkrypcji rosyjskich imion i nazwisk. Nie "Pavel Rassudov", a Paweł Rassudow - tylko taka pisownia jest prawidłowa w języku polskim. Dla zainteresowanych: http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629697
Pozdrawiam


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.