
Można to napisać jeszcze inaczej, zapewne są to przestępstwa o którymi potem się policja i prokuratura chwali i o których mówi się w wiadomościach...
Z krótkich wyliczeń wynika, że jeżeli wszystkie te osoby były by zatrzymywane, to serwisy informacyjne mówiły by o ... 17 osobach dziennie, dzień w dzień przez cały rok!
Mało?

To jest BARDZO dużo.
Pamiętajmy że mówimy o tym najgłębszym z form inwigilacji - czyli instalowaniu podsłuchów w n.p telefonach komórkowych czy w domach, to niby mało? ponad 6,5k osób? Jak jest napisane - tylko do najcięższych przestępstw!
I nie mówimy tutaj nic o zapytań o dane telekomunikacyjne - treść sms, bilingi (których było prawdopodobnie 1,2 mln zapytań w jednym roku!) zażądania listy odwiedzanych stron (DNS),dokładny czas logowań do sieci itd itd...
Radzę czytać dokładnie te artykuły o czym piszą a nie wytłuszczony 1 akapit...
I tak przekrętasa wcześniej złapią czy później! Dilera dresowego i pseudo-rencistę czy celasa młodego budującego chatę! Wsypią go wspólnicy i nagrane rozmowy w sądzie puszczą! Albo w piach pójdzie czy kończyny mu połamią! I wszelacy CPN;iarze z chrzczoną benzyną. W polsce zarobasy to przekrętasy w 95% albo dojący tanią siłę roboczą z pobliskich wiosek!


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.