Przedstawię jak wyglądają "dobre praktyki" w przypadku telekomunikacji TELEPOLSKA. W przypadku mojej mamy wyglądało to następująco: dzwoni mile wprowadzająca w błąd konsultantka Firmy TELEPOLSKA (podająca się za Telekomunikacja Polska S.A.) informująca o nowym promocyjnym planie taryfowym. Przyjeżdża kurier (PRZEDSTAWIAJĄCY SIĘ JAKO TELEKOMUNIKACJA POLSKA S.A. !!! ) - nie w wyznaczonym terminie (bo tak to mógłby się na jakiegoś innego domownika natknąć i nici z naciągnięcia staruszki/ka) lecz zupełnie w innym dniu i godzinie, spieszący się strasznie! Kurier zabrał umowę wraz z kopią, którą podpisała moja starsza mama i poinformował ją, że zostanie ona wysłana pocztą i wtedy sobie będzie mogła ją w spokoju przeczytać!!! (oczywiście umowy nie odesłali, bo to oszuści, którzy wyłudzają pieniądze od starszyzny, gdyż bazują na ich niewiedzy). Parę dni później o dziwo telefon z Telekomunikacji Polska S.A., że zostali poinformowani o tym, że mama rezygnuje z ich usług. Usługi miałby jej świadczyć niejaki E-TELKO. Mama nie chciała korzystać z usług E-Telko, tylko zostać dalej w TP S.A. więc TP S.A. wysłało mamie druk oświadczenia, że zostaje w TP S.A. i rezygnację na usługi E-TELKO, który to druk TP S.A. odesłało do E-TELKO w jej imieniu. Po jakimś czasie przyszła faktura z firmy TELEPOLSKA na kwotę 358 zł z groszami za zerwanie umowy ( tej, którą kurier mamie zabrał i oświadczył, że przyślą ją pocztą) - wtedy olśnienie, z tego wynika umowa była podpisana na firmę telekomunikacyjną TELEPOLSKA !!! . Tak więc pomieszanie z poplątaniem - niby usługi miały być realizowane przez E-TELKO (taką informacje podała TP S.A.), a tu nagle pojawia się faktura z firmy TELEPOLSKA. Oczywiście wtedy poszukałam takowej firmy w internecie ( znalazłam wiele ciekawych i istotnych opinii na ten temat przy okazji, z których wynika, że mama nie jest pierwsza i ostatnia) i zadzwoniłam do firmy telekomunikacyjnej TELEPOLSKA ( co też graniczy z cudem, gdyż długo nikt nie odbiera, bo wszystkie linie są "aktualnie zajęte"), połączyłam się wreszcie z konsultantką, poinformowałam ją, że to oszustwo i że podała się niezgodnie z prawdą za pracownicę TP S.A. Pani konsultantka wtedy trzasnęła słuchawką, nie bacząc na to, że rozmowa jest nagrywana. Bardzo profesjonalne podejście osoby pracującej na takim stanowisku, czyżby brakło tej kobiecie argumentów do wyjaśniania? Oczywiście firma TELEPOLSKA za nieuregulowanie faktury na kwotę 358 zgroszami, oddała sprawę do wyciągnięcia tych pieniędzy od mojej mamy do firmy windykacyjnej EOS KSI Polska. Rozmawiali z moją mamą aby bezwłocznie wpłacić pieniądze wraz z zaległymi odsetkami za podpisaną umowę (padło ponoć pytanie kiedy ma emeryturę!!!). Postanowiłam tam zadzwonić. Rozmawiałam z nimi ( czyli z firmą windykacyjną EOS KSI Polska, żeby było jaśniej ) osobiście kilka razy. Pytam, za co tu płacić, skoro nie ma umowy, bo kurier ją zabrał. Straszą sądami, tym, że mama będzie miała problemy w związku z tą sprawą, sugerują również, że zostanie przekazana informacja o zadłużeniu do BIG co dla mojej mamy oznaczałoby brak możliwości zaciągnięcia kredytu czy kupowania na raty. Wreszcie próbowano skończyć ze mną rozmowę (ze względu na mój podniesiony ton głosu niby, ale jak się tu nie denerwować!) że to tak naprawdę nie moja sprawa, tylko mojej mamy i nie powinnam się w to wtrącać, a oni nie powinni wogóle za mną w tej kwestii rozmawiać i robią to grzecznościowo!!! ( chociaż przy każdej rozmowie proszą moją schorowaną mamę do telefonu żeby potwierdzić jej dane i chcą aby wyraziła zgodę na moją rozmowę z nimi w jej imieniu ! ). Rozmowy firma EOS KSI Polska tak jak i firma TELEPOLSKA też nagrywa, węc jest to do sprawdzenia. Pieniądze za zerwanie "umowy widmo" wpłacać trzeba już, bo ktoś tam ustalił termin spłaty z dnia na dzień, no i z każdym następnym dniem rosną odsetki. Acha, można wpłacać też w ratach, ale najlepiej 200 zł, inna kwota ich nie satysfakcjonuje. Do firmy TELEPOLSKA, aby ponownie wyjaśnić zaistniałą sytuację nie da się tam dodzwonić.
A teraz wiadomość z ostatniej chwili, dziwnym zbiegiem okoliczności - umowa zabrana przez kuriera dotarła pocztą(a właściwie jej ksero). Została wysłana listem z firmy TELEPOLSKA razem z drukiem odstąpienia(właściwie kserokopia umowy wraz z kserokopią odstąpienia). Wysłali to 8 miesięcy od dnia jej podpisania(gdzie kurier powinien jeden egzemplarz umowy wraz z odstąpieniem zostawić z miejsca po podpisaniu mojej mamie!!!)acha, czytając tą umowę zauważyłam ciekawy punkt, w którym obwieszczają, że usługi będą świadczyć nie później niż od dzisiejszego dnia - to dopiero ciekawostka !!!
Podsumowanie : sprawa zdecydowanie do poinformowania odpowiednich instytucji, nie można tego tak zostawić, poszkodowanych jest z tego wynika bardzo wiele osób. Tak wyglądają te "dobre praktyki" w firmie TELEPOLSKA. Ostrzegam przed tą firmą.
Bardzo wszystkich przestrzegam przed tymi dobrymi praktykami Telepolski. Dzwoniąc do potencjalnych klientów chcą stworzyć wrażenie, że są z TP SA i wkręcają ich w podpisywanie umów. Umowa jest bardzo niekorzystna. Np rozmowy są rozliczane minutowo, a nie sekundowo. To ewenement na rynku. Za monit w przypadku spóźnienia zapłaty abonamentu żądają 12zł!!
Dobre praktyki - heheheh
Dziś po Gliwicach jeździło dwóch przedstawicieli i próbowało wcisnąć mojemu ojcu umowę telepolski jako Telekomunikacji i twierdza ze są tylko kurierami TP a telepolska to nowa taryfa TP. Wczesniej podczas rozmowy telefonicznej z nim przedstawiciel powiedział że to jest TP to chyba jakaś farsa

Za późno bo mogła wystartować na http://sladamidobrychpraktyk.pl - nie wiem czy jest jeszcze czas.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.