a co jest zlego w 'menelni' ??
wiekszosc wielkich umyslow i artystow tworzylo swoje wielkie dziela w takich wlasnie miejscach. biorac pod uwage ze zasiada tam glownie branza IT, raczej 'po drinku' wiele nie zrobia, wiec raczej nie tedy droga. No ale mozesz ze wynajac krzeselko za cztery stowki i sie sam przekonasz...
menelnia? Jeżeli Borysa Musielaka, twórcę Filmastera, można uznać za menela... to niech i będzie menelnia.
Swoją drogą, ciekawa jestem czy Maciej Budzich z mediafunu, który również pracuje w Reaktorze, uważa siebie za menela?
Błagam, trochę dystansu! Czy każdy coworking musi wpisywać się w określone wcześniej standardy? Co jest złego w tym, że ludzie, którzy ze sobą pracują chętnie spędzają czas w swoim gronie również po pracy? Nie szukajcie w Reaktorze cech korporacji, bo tu nikt nie przychodzi odsiedzieć swoich 8 godzin ' na siłę' i nikt ze sobą nie rywalizuje. Już ktoś napisał wyżej, każdy kto nie wierzy, za cztery stówki może przekonać się osobiście! :)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.