
Ale fizycznie nie przeskocze limitu uploadu. Jedyne co można zrobić to dopasowanie prędkości downloadu do uploadu by ratio zostało względnie zachowane. W tym momencie "cap'ujesz" sobie prędkość pobierania, a nie o to mi chodzi :) Dla mnie jako usera jak najszybsze ściągnięcie jest istotne i moge zostawić torrenta po ściagnięciu i na kilka godzin, ale wątpliwe, bym osiągnął ratio właściwe.
Uwierz, że ustawienie w przypadku pewnych torrentów kończy się u mnie prędkościami: 800kB/s DL na 60kB/s UL i nawet seedując wiele godzin trudno bym osiągnął ratio w granicach 1.0 szybko, skoro mam plik po około 10 minutach cały, a seedów jest tyle, że zanim dojdę do 1.0 mija wszak wiele godzin, bo przecież nie seeduje tylko tego jednego pliku cały czas. W takiej sytuacji nie można więcej zrobić nic poza realnym zwiększeniem prędkości uploadu na mniej asymetryczną względem DL, czyli musiałbym fizycznie zwrócić sie do providera, by mi, kosztem DL, zwiększył UL, a to choć fizycznie możliwe (konfiguracja na serwerze to zapewne nie problem) to wątpliwe czy poszedłby na to, a jeśli tak, to zaśpiewałby niezła kwotę, bo UL jest o wiele "cenniejszy" niż DL dla niego, gdyż ograniczam pasmo innych userów, których on mógłby tam umieścić i by się nie skarżyli przy tym..

podpowiem Ci tylko, że to naprawdę można obejść. Asymetria łącza nie jest żadnym problemem przy ratio.
Poszukaj sobie w sieci informacji na ten temat.
za pierwszym razem prościej napisałeś xD
dokładnie - ci co mają wolne łącza wolniej prześlą plik innym. bardziej się opłaca obecny mechanizm.
szybcy dostają plik i szybko go wysyłają między sobą, dzięki czemu szybciej trafia do większej liczby osób.
i taki wolny ma więcej źródeł z których może pobierać z szybką prędkością...
'naukowcy' coś za mało pomysleli, bo wystarczy do tego logika zwykła.
Kurde napisałem trochę nie składnie.
Chodzi mi o to, że jeśli to wejdzie to:
ktoś wrzuca plik --> większa część transferu niż dotychczas idzie do osoby która ma wolne łącze w wysyłaniu z czego wynika, że plik gdy już do niej dojdzie będzie wysyłany wolniej niż gdyby poszedł od razu do osoby z super szybkim transferem wysyłania (założenie, że ten z super szybkim wysyłąniem udostępni część swojego łącza, która będzie "mocniejsza" niż całość osoby ze słabym łączem na wysyłanie).
Ja nie widzę w tym sensu. Skoro w torrencie chodzi o to, aby się dzielić (tzn ściągać i udostępniać) to logiczne jeśli kto więcej wyśle szybciej ściągnie aby szybciej wysłać itd. Jeśli tymczasem ściągać (szybko) będą nie Ci co szybko wysyłają, lecz Ci co szybko ściągają to ogólna wydajność spadnie.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.