Zupełnie jakby parę osób nie mogło wpaść na ten sam pomysł równolegle....
Gdyby Daimler i Benz tworzyli swoje konstrukcje samochodów przy takich prawach patentowych, to nadal jeździlibyśmy karocami, a owe firmy od pokoleń procesowały się która z nich pierwsza wpadła na ten pomysł.
Pozew jeszcze nic nie znaczy, nie wiadomo kto ma rację. O tym zadecyduje sąd, a jak widać po wcześniejszych tego typu sprawach, różnie z tym bywa. Czasem przyznaje się rację "gigantom" rynku, ale zdarza się też odwrotnie. Amerykańskie sądy nie mają żadnych uprzedzeń w tym względzie.

Aż dziwne że Apple użyło nazwy już istniejącej firmy. Czyżby wrogie przejęcie na horyzoncie ?


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.