do Piotra: co to takiego ten drogi sprzet do telepracy ??
ja mam PC + net za 60 zł i to mi całkowicie starcza - koszt razem około 3000 zł w tym na prawde doby monitor, zreszta i tak miałem ten sprzet juz wczesniej,
w czym wiec problem, oszczedzam ja, oszczedza pracodawca , i mnie i jemu to pasuje
Jestem telepracownikiem i sporo moich znajomych (nie tylko z pracy) także pracuje zdalnie. Nie wiem czy mam "umowę śmieciową" i czy ktoś mnie wykorzystuje ale jeśli chodzi o warunki finansowe to mam to samo co dostawałem w biurze - pięciocyfrową wypłatę netto miesięcznie. Wg mnie płace są uzależnione od umiejętności a nie od miejsca jej wykonywania. Uważam, że artykuł jest obiektywny.
Panie autorze, rzeczywistość telepracy, to "umowy śmieciowe" i nieuczciwe niskie stawki nie pozwalające nawet na samodzielne przetrwanie, często bez możliwości owej amortyzacji drogiego sprzętu do telepracy... tak wykorzystuje w Polsce polski i niepolski "kapitał" studentów i innych bezrobotnych młodych ludzi...
Sytuacja telepracy znana jest mi bardzo dobrze i czytając ten artykuł mam wrażenie, że dotyczy sytuacja w innym kraju niż Polska... telepracownicy boją się o pracę i nie powiedzą prawdy, aby nie wylądować na bruku...
Ps. Myślę, że Redakcja powinna bardziej obiektywnie selekcjonować dosyłane "obce" materiały przed podjęciem decyzji o publikacji


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.