Heh, od komunistów do eurokomunistów. My się kur** niczego nie nauczyliśmy.
I po co nasi ojcowie walczyli o wolność skoro sami ją oddaliśmy ?
Tracę wiarę do tego kraju i jego ludzi. Robol ma pracować, utrzymywać elitę, spłodzić kolejne ręce do roboty i umrzeć jak najszybciej.
Robol już się zbuntował i nie płodzi kolejnych rąk do roboty.
Dzieci elit będą miały ciężki orzech do zgryzienia próbując rządzić islamską populacją.
1. Obecna kryptografia bardzo przypomina religię. Wszyscy wierzymy, że działa, ale nikt nie ma dowodu, że algorytmy o złożoności wielomianowej do faktoryzacji nie zostaną odkryte.
2. Władza rości sobie monopol na używanie siły. Większość broni jest w rękach władzy, z wyjątkiem nielicznych sztuk, które mają prawo posiadać osoby "prześwietlone".
Co stoi na przeszkodzie, by wzorem państw totalitarnych zdelegalizować prywatną kryptografię?
Prawo nie musi być nawet rygorystycznie przestrzegane. Wystarczy by dało się go użyć przeciw aktywistom.
Wszystko to zrobi się w imię walki z pedofilami. Nieumyte masy dadzą sobie wmówić, że sieć pozwalająca na zachowanie anonimowości służy głównie do tego.
no cóż - nie sposób nie przyznać ci racji! Tym bardziej, że faktycznie taki jest trend..
Jednakże owe masy już nie takie głupie jak kiedyś i nie zawsze dadzą sobie wcisnąć kit.
Na szczęście jak już wcześniej wspomniałem działa stare jak świat prawo - Natura abhorret vacuum
Za dużo idiotów na tym świecie i pieniaczy więc pchną co chcą jak to ładnie opakują.
Przykład kiedy próbowano mówić o cenzurze w sieci która miała by bronić przed "piractwem i pedofilią". Zastanawia fakt wymieniania tych pojęć obok siebie.
Zabronią szyfrowania i jak Cie nie posadzą za jakiś paragraf który Ci podpięli to posadzą Cie za to że coś ukrywasz. Ot co.
Przyjdzie czas że ludzie chwycą za broń i pójdą na wiejską. Oj przyjdzie...
Wymyślone "straty" na piractwie to największa bezczelność urzędasów. Nie ma strat tylko - brak zysków!
Poza tym nie liczy się strat szacując ilość nielegalnych pobrań bo to bzdura. Gry ściągają również dzieci, które nigdy by tych gier nie kupiły bo po prostu - nie mają pieniędzy. Dlatego liczenie w ten sposób to jest zwyczajna głupota i naciąganie.
Jak ktoś robi grę czy film i da się go skopiować to się go kopiuje 100000 razy więcej niż ilość możliwości fizycznego kupna - a nawet ilość wszystkich pieniędzy, które mają ludzie.
Trzeba oddzielić całkowicie sprzedaż od ściągania i pod żadnym pozorem nie można na podstawie ściągania obliczać strat. To są rzeczy NIEMATERIALNE, twórca NIC NIE TRACI. Jedynie NIE ZYSKUJE na danej osobie, która piraci. Ta sama osoba prawdopodobnie nigdy by nie skorzystała z tej twórczości gdyby nie piractwo, a zatem nigdy by jej nie kupiła.
Owe "straty" to podstawa współczesnej ekonomii. Gdzie się nie zajrzy, to firmy pieniądze które chciały zarobić, a nie zarobiły przedstawiają jako straty. Np koncerny motoryzacyjne jak nie sprzedadzą połowy aut to mają "straty". Jak się bankowi spłaci wcześniej kredyt, to on ma "straty" bo nie dostanie odsetek i tak dalej...
10/10 bo wg koranu jest niedopuszczalne aby niewierny dyrygował muslimem.

"...naruszenia trzeba zwalczać "u źródła...""
Yep, tylko że nawet chińskie fabryki, produkujące tony Adibas-ów", nie są źródłem.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.