Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~asd

    Heh, od komunistów do eurokomunistów. My się kur** niczego nie nauczyliśmy.
    I po co nasi ojcowie walczyli o wolność skoro sami ją oddaliśmy ?
    Tracę wiarę do tego kraju i jego ludzi. Robol ma pracować, utrzymywać elitę, spłodzić kolejne ręce do roboty i umrzeć jak najszybciej.

    25-05-2011, 08:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~X23

    Im bardziej będą starali się cenzurować sieć tym więcej sposobów powstanie by ta cenzurę ominąć, jak na ta chwile Freenet jest bezkonkurencyjny.

    25-05-2011, 08:53

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Krzysiek
    [w odpowiedzi dla: ~asd]

    Robol już się zbuntował i nie płodzi kolejnych rąk do roboty.

    Dzieci elit będą miały ciężki orzech do zgryzienia próbując rządzić islamską populacją.

    25-05-2011, 09:24

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Yamaneko

    natura nie znosi próżni a więc jak już wspomniał X23 powstaną odporne na cenzurę kanały jak choćby wspomniany freenet, czy równie odporny TOR a w niem TOR-site'y i powodzenia życzę pazernym debilom i oszołomom

    25-05-2011, 09:33

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Krzysiek
    [w odpowiedzi dla: ~Yamaneko]

    1. Obecna kryptografia bardzo przypomina religię. Wszyscy wierzymy, że działa, ale nikt nie ma dowodu, że algorytmy o złożoności wielomianowej do faktoryzacji nie zostaną odkryte.

    2. Władza rości sobie monopol na używanie siły. Większość broni jest w rękach władzy, z wyjątkiem nielicznych sztuk, które mają prawo posiadać osoby "prześwietlone".
    Co stoi na przeszkodzie, by wzorem państw totalitarnych zdelegalizować prywatną kryptografię?
    Prawo nie musi być nawet rygorystycznie przestrzegane. Wystarczy by dało się go użyć przeciw aktywistom.
    Wszystko to zrobi się w imię walki z pedofilami. Nieumyte masy dadzą sobie wmówić, że sieć pozwalająca na zachowanie anonimowości służy głównie do tego.

    25-05-2011, 10:21

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Yamaneko
    [w odpowiedzi dla: ~Krzysiek]

    no cóż - nie sposób nie przyznać ci racji! Tym bardziej, że faktycznie taki jest trend..
    Jednakże owe masy już nie takie głupie jak kiedyś i nie zawsze dadzą sobie wcisnąć kit.
    Na szczęście jak już wcześniej wspomniałem działa stare jak świat prawo - Natura abhorret vacuum

    25-05-2011, 10:30

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~asd

    Za dużo idiotów na tym świecie i pieniaczy więc pchną co chcą jak to ładnie opakują.
    Przykład kiedy próbowano mówić o cenzurze w sieci która miała by bronić przed "piractwem i pedofilią". Zastanawia fakt wymieniania tych pojęć obok siebie.
    Zabronią szyfrowania i jak Cie nie posadzą za jakiś paragraf który Ci podpięli to posadzą Cie za to że coś ukrywasz. Ot co.

    Przyjdzie czas że ludzie chwycą za broń i pójdą na wiejską. Oj przyjdzie...

    25-05-2011, 12:02

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Krzysiek

    Czas na pójście z pochodniami pod pałace władzy skończył się. Dziś rząd ma już armię najemników (a nie poborowych).
    Poza tym jaką broń, broń jest w rękach opłacanych przez władze. Więc z czym pójdziesz, ASG i wiatrówki?

    25-05-2011, 12:22

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Piotr

    Wymyślone "straty" na piractwie to największa bezczelność urzędasów. Nie ma strat tylko - brak zysków!

    Poza tym nie liczy się strat szacując ilość nielegalnych pobrań bo to bzdura. Gry ściągają również dzieci, które nigdy by tych gier nie kupiły bo po prostu - nie mają pieniędzy. Dlatego liczenie w ten sposób to jest zwyczajna głupota i naciąganie.

    Jak ktoś robi grę czy film i da się go skopiować to się go kopiuje 100000 razy więcej niż ilość możliwości fizycznego kupna - a nawet ilość wszystkich pieniędzy, które mają ludzie.

    Trzeba oddzielić całkowicie sprzedaż od ściągania i pod żadnym pozorem nie można na podstawie ściągania obliczać strat. To są rzeczy NIEMATERIALNE, twórca NIC NIE TRACI. Jedynie NIE ZYSKUJE na danej osobie, która piraci. Ta sama osoba prawdopodobnie nigdy by nie skorzystała z tej twórczości gdyby nie piractwo, a zatem nigdy by jej nie kupiła.

    25-05-2011, 12:59

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany
    [w odpowiedzi dla: ~Piotr]

    Owe "straty" to podstawa współczesnej ekonomii. Gdzie się nie zajrzy, to firmy pieniądze które chciały zarobić, a nie zarobiły przedstawiają jako straty. Np koncerny motoryzacyjne jak nie sprzedadzą połowy aut to mają "straty". Jak się bankowi spłaci wcześniej kredyt, to on ma "straty" bo nie dostanie odsetek i tak dalej...

    25-05-2011, 13:18

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~misiek
    [w odpowiedzi dla: ~Krzysiek]

    10/10 bo wg koranu jest niedopuszczalne aby niewierny dyrygował muslimem.

    25-05-2011, 14:11

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Krzysiek
    [w odpowiedzi dla: ]

    Straty koncernu motoryzacyjnego, który nie sprzedał wyprodukowanych samochodów są realne. Wynoszą one tyle co rzeczywisty koszt (materiały, płace, amortyzacja maszyn) wytworzenia wyżej wymienionych pojazdów.

    25-05-2011, 15:20

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Maciek

    przemysł muzyczny, filmowy, telewizyjny i oprogramowania - bardzo dobrze się trzyma i zarabia wielką kasę (to chyba najbardziej dochodowy biznes), mimo piractwa...

    25-05-2011, 23:41

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • anfinuo
    m
    Użytkownik DI anfinuo (1512)

    "...naruszenia trzeba zwalczać "u źródła...""
    Yep, tylko że nawet chińskie fabryki, produkujące tony Adibas-ów", nie są źródłem.

    01-06-2011, 21:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy