Iejisnte pargrom, kótry oirpea się na sozireżnpestu, że mzóg lzukdi czyta cłae wyzray a nie pocjeyzdne litery. Wnaże żbey zimeninoy wyarz znazcaył się i kzcońył wacwiłśą lriteą oarz jgeo dłguśoć nie potaszoła zionniema, wtedy nie pinonwo być pmrólbeow z onatyecizdm ttkseu. Pogarrm ten można wsrtokyyzać do wzaoawinprda noaettk, krtóe zuomrize wzcłiynąe cłzoweik. Mnaszya nie.
Innymi słowy:
Istnieje program, który opiera się na spostrzeżeniu, że mózg ludzki czyta całe wyrazy, a nie pojedyncze litery. Ważne, żeby zmieniony wyraz zaczynał się i kończył właściwą literą oraz jego długość nie pozostała zmieniona. Wtedy nie powinno być problemów z odczytaniem tekstu. Program ten można wykorzystać do wprowadzania notatek, które zrozumie wyłącznie człowiek. Maszyna nie.
Program można ściągnąć ze strony Sebiego. Nazywa się tasak i jest b. prymitywny, ale do celów facbookowych się nada.
Co za kretyn to pisał?
Od kiedy to przesłuchanie jest równoznaczne z uznaniem za terrorystę?
Służby na całym świecie sprawdzają podobne sygnały, ale to nie znaczy, że każdy przesłuchiwany jest podejrzany o terroryzm.
DI zatrudnia półgłówków bo taniej czy dlatego, że to fajna tania sensacyjka?
ABW pracuje na komputerach które funkcjonariusze kupili za swoje pieniądze więc nie pisz głupot.
Bander zwierz: Ŧen ŦeksŦ to w¥nık Ŧego pr0gıamu? (błędy zamierzone) Tego twojego tekstu nie da się czytać.. :]
BTW. Ten kto naprawdę chce zrobić coś brzydkiego nie będzie chwalił się tym na facebooku. Z tego co mi wiadomo to Bin Laden nie chwalił się że wysadzi world trade center, bo to automatycznie dyskredytuje plan. Chłopiec pewnie dla przykładu został przesłuchany i dostanie psychologa/psychiatrę tak na wszelki wypadek, nic poza tym.
Owszem. Dla przykładu terroryści organizujący zamachy w londyńskim metrze jak wykazało śledztwo pisali do siebie o przygotowaniach do świąt, św.Mikołaju, prezentach, elfach, reniferach i tym podobnych... Naprawdę chyba tylko amerykanie mogli wpaść na pomysł, że o czymkolwiek będą pisać jawnie...

Przesłuchają, oznaczą, a przy najbliżej okazji rękoma TSA poddadzą dogłębnej kontroli.

"warto uważać na to, jakie wiadomości publikujemy w sieci, nie tylko na Facebooku". I to powinna być nauczka dla tych, którzy bez refleksji zamieszczają w Sieci nie tylko takie treści, ale swoje dane i zdjęcia.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.