Jeśli to przeciek kontrolowany to nie ma problemu. Ale jeśli ktoś udostępnił to bez zgody M$ to ma przerąbane (zwolnią go i wytoczą proces, co jest nawet napisane na tapecie).
Goście kręcący ten filmik myśleli widać, że zasłaniając numer kompilacji lub serii uchronią tego kto w M$ ten wyciek spowodował. Tyle, że identyfikują go symbole na środku ekranu. Gdyby je zamazali nie było by nic widać, ale nie odkryli by źródła wycieku (tapety nie da się w tej kompilacji zmienić).
Nie jest istotne co pokazali, tylko kto z M$ ten wyciek spowodował. Może przez to stracić robotę.
""odnajdujemy opcje sieciowe". :D"
to wcale nie musi być takie proste, wszak po wstęgach możemy się już wszystkiego spodziewać, np. uruchamiania ukrytych opcji przez pocieranie monitora narządami....... właściwie dowolnymi narządami. Taki multi touch dla PC :)

Kurcze, kartyzakładki "już" w IE 7, teraz kilka pulpitów w Windowsie. Microsoft "szaaallleje" z innowacjami.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.