Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~master

    Ludzie nie macie wiekszych problemów jak napisy w kinie ?
    Afryka dzieci biednie nie mają co jeść, braki wody i podstawowych rzeczy, głód, wojny, a wy zajmujecie sie napisami w kinie, że za bardzo zasłaniają ekran, są filmy z napisami i dubingiem do wyboru, nikt nie zmusza do ogladania w danym kinie i filmow z napisami, nikt nie zmusza do danego kina czy wytwórni/dystrybutora, ja ogladam czasami filmy w CC, Helios, mi CC bardziej się podoba, we Wrocławiu i WaWie nie ma problemów z obsługą w CC. CC moim zdaniem jest na wysokim poziomie, mam porównanie do niemieckich kin, gdzie czasami coś oglądne, REKLAMY SĄ WSZĘDZIE, obsługa jest różna, różni ludzie wsędzie pracują, ja nie mam obiekcji jak ktoś mnie obsługuje i nie ważne czy ta osoba jest chuda, gruba czy zezowata, idę tam kupić bilet a nie na randkę z obsługą..

    02-04-2011, 09:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~autor listu
    [w odpowiedzi dla: ~alek]

    bardzo konstruktywna krytyka z Twojej strony:> chciałbym jednak zauważyć kilka rzeczy: 1) nikomu nie pyskowałem, wszystko było grzecznie; 2) jako klient mam prawo wyrazić niezadowolenie i otrzymać pieniądze (usługa nie została wykonana ponieważ wyszedłem z kina); film na którym napisy zasłaniają twarze postaci nie jest dla mnie wart 25 zł za bilet; 3) dystrybutorzy mają monopol w tym sensie że zawsze (albo prawie zawsze) jeden dystrybutor dostarcza dany film do kin w danym kraju; kina nie mają możliwości negocjować normalnych warunków bo nie mają wyboru; 4) nie, nie musiałem iść do tego kina, na ten film - problem w tym, że nikt mnie nie poinformował że napisy zasłaniają większość ekranu, gdybym wiedział to nie ruszałbym się z domu; kina nie mogłem wybrać bo film leciał tylko w CC; 5) tak jestem Polakiem ale mimo wszystko jestem przeważnie zadowolony... choć owszem, potrafię to i owo :)

    06-04-2011, 17:18

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Bobek

    Francuzi maja obsesje na podstawie swojego języka i zobaczcie na np. instrukcje obsługi, prawie zawsze jest pierwszy angielski, drugi niemiecki, trzeci fracuski, tak sam często są napisy MADE IN CHINA i takze po niemiecku i francusku. Sporo osób z Francji mieksza u nas, zobaczcie ze Cyfra+ ma nawet pakiet francuskich kanałów, który sprzedaje jako dodatek w Polsce, zobacznie że francuska telewizja TV5 Europe nadaje napisy po polsku. Jednym słowem Francja jest bliska Polsce i odwrotnie, dali napisy francuskie i polskie pewnie dlatego, żeby film był dostępny także na Francuzów mieszkających w Polsce ! Nikt o tym nie pomyślał, a szkoda :) Czasami tak jest, ale bardzo sporadycznie, nie ma co narzekać, aż takiego dużego zasłonięcia nie było.

    06-04-2011, 19:44

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Budi

    Zamawiając jedzie w restauracji, dostajesz je, nawet jak Ci nie smakuje, to płacisz, taka jest kultura i zasada. Za wykonaną usługe należy zapłacić. Naturalnie dobre restauracje pytają się czy smakuje, w razie problemów przynoszą nowe jedzenie, ale nie mają takiego obowiązku, to tylko ich dobra wola.

    Jeżeli oglądasz film i Ci się nie podoba, wychodzisz jako jedyny z żoną to według prawa usługa została wykonana, powinieneś zapłacić normalnie. Kino wykonało usługę, jesteś po prostu niezadowolony z usługi (skomplikwane i rozległe napisy), ale usługa wedle prawa została wykonana zgodnie ze specyfikacją dystrybutora i producenta filmu. Specyfikacji nie dyktuje konsument, specyfikację określa dystrybutor z producentem, a wykonawcą jest kino.
    Zapłaciłeś za bilet, został wydrykowany i odebrany oraz skasowany przy wejściu, film został nadawany zgodnie ze specyfikacją, usługa została wykonana, obecność nie jest obowiązkowa.

    Nie mieli obowiązku zwrócić pieniążków moim zdaniem, ale to ich dobry gest.

    06-04-2011, 19:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~dostawca monideł
    [w odpowiedzi dla: ~master]

    to nie jest kwestia napisów - to jest kwestia rzetelności i kupieckiej uczciwości, ale tej niestety coraz częściej brakuje,

    panienka zasłaniająca się umową którą przecież zawierała i na którą się zgodziła to jest wyraz pogardy dla klienta - widza,

    OUKiK także zachowuje się niedopuszczalnie - oni są by chronić klienta przed pazernością i nieuczciwością sprzedawcy, a paniusia zdobywa się wyłącznie na pustą poradę - nie zauważa że klient złożył skargę a ona bez względu na formę tej skargi jest obowiązana ją rozpatrzyć

    09-04-2011, 21:06

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~user

    Umowy umowy umowy, pieniążki, zarobki... Ech, wszędzie tylko komercha na całego, liczy się jedynie zysk za wszelką cenę, a potem dziwią się, że ludzie wolą ściągnąć film z internetu w jakości takiej w jakiej chcą i obejrzeć w spokoju... Dystrybutor odwala taką manianę, a potem walczy z "piractwem", no proszę, najpierw należy dać coś od siebie żeby móc wymagać...

    10-04-2011, 08:13

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~user
    [w odpowiedzi dla: ~Budi]

    Jak kupujesz samochód i myśląc, że kupujesz cacko otrzymujesz wrak który zacznie się sypać zaraz po kupnie, nie masz prawa do reklamacji, usługa została wykonana. Jak masz pakiet TV cyfrowej i jakość jest słaba, to nie masz prawa do reklamacji, usługa została wykonana. Jak kupiłeś dostęp do internetu do 10Mbps a masz niecały 1Mbps to nie masz prawa do reklamacji, usługa została wykonana. Podsumowując - nie masz racji.

    10-04-2011, 08:17

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Budi

    @user, nikt nie pisał, że Klient nie ma prawa do reklamcji, prawo zawsze ma, nawet jak usługa została wykonana. Reklamować możesz wszystko i zawsze, papier przyjmie wszystko :) Możesz także zareklamować, że niebo jest niebieskie, a chcesz zielone, prawo zawsze masz..
    Na tym się jednak kończy :)

    11-04-2011, 17:23

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~alek

    User napewno wiesz, że
    1) przykład samochodów statystycznie podają osoby, które nie znają się na rzeczy i chcą koniecznie błędnie porównywać oraz szybko zabłysnąć
    2) warunki co obejmuje gwarancja jeżeli chodzi o nowy samochód okresla producent samochodu ; w przypadku reklamacji z tytułu rękojmi (firma) czy niezgodności z umową (klient idywidualny) okresla je ustawa i kodeks cywilny, ale także sprzedawca opiera się na ekspertyzie producenta auta czyli w praktyce jest bardzo podobnie jak przy gwarancji ; dystrybutor filmu czy producent też ma określone specyfikacje i normy oraz mase procedur jak każda firma
    3) w przypadku uzywanego auta masz określone w 99% umowach, że "kupujący zapoznał się ze stanem samochodu" i mozesz sobie pisać reklamacje do komisu, albo do samego nieba, papier przyjmie wszystko jak napisał Budi
    4) ten temat nie dotyczy samochodów :)

    Jeżeli miałbys dobrze prosperującą firme, to wiedziałbyś ze pieniążki i słupki niestety tylko się liczą, a w korporacjach jak dystrybutorzy czy innych istotnych firmach jest jeszcze gorzej. Niestety to jest smutne i nie mieszaj tutaj piractwa internetowego, bo to że ktoś kradnie nawet w internecie, to przeciez za takie piractwo komputerowe są określone prawem kary, złodziej to zlodziej, internetowy to też złodziej jeżeli jest piratem..

    Jeżeli masz 10 mbit, a masz 1 mbit to usługa nie została wykonana, ponieważ 90% jej pasma nie działa, wiec jest to prosta reklamacja, nawet jeżeli w umowie masz napisane do 10 mbit to i tak operator Ci reklamację uzna w wiekszośći przypadków, zależy jeszcze od czasu jej występowania, ale to też określa umowa między Tobą, a Operatorem, wiec jest tutaj prosta sprawa..

    Jeżeli masz dłuższe napisy w dwóch językach na ekranie nadawanego filmu, to juz jest bardziej skomplikowana sprawa. Moim zdaniem brak usterki, zgodne ze specyfikacją dystrubutora i danego filmu, zawsze reklamację możemy napisać (tego nam nikt nie zabroni, ale odpowiedzi dystrubutora możemy łatwo się domyśleć), nie raz widziałem takie podwójne napisy, większość osób w takich przypadkach ogląda taki film, nie oszukujmy się, po za tym nie ma takich przypadków na super produkcjach, przeważnie takie przypadki występują w kinie amatorskim, niezależnych i filmach mało popularnych czy używanych (sprowadzanych z innego kraju), które często są u nas nadawane po bardzo długim czasie od premiery, ponieważ są mniej komercyjne (mają dużo mniejsze zainteresowanie = dużo mniejsze zyski, itd.).
    Nic nie jest idealne, nie kazdy film zwraca się dystrybutorom to po pierwsze.

    11-04-2011, 17:57

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~king

    Ludzie nie oszukujmy się OUKiK, każdy urząd czy firma wkleja gotowe szablony przy odpowiedzi na reklamację, modyfikują je lekko (stopka, nagłówek, jakieś indywidualne zdanie, aktualna data i numer pisma). Cała prawda. Reklamacje ustne są mało warte, na gębe się nic nie załatwia panie ~dostawca monideł , nawet OUKiK i każdy urząd podkreśla w pismach, że liczą się reklamacje pisemne wysyłane listem poleconym za pokwitowaniem, dobrze zaadresowane i prawidłowo napisane, to nie jest takie proste jakby się wydawało. Należy podkreślić także swoje argumenty i odwołać się do prawa inaczej nie mamy szans, takie są niestety realia..

    Telewizja cyfrowa premium - HBO.
    HBO HD USA - zobaczcie na jakość i premiery. HBO HD Polska - większość filmów nadawanych w DD 2.0 (na większości brak DD 5.1, nawet na najnowszych premierach, które na DVD mają 5.1). Też można reklamować telewizję cyfrową i co z tego, jak dany kanał na dany kraj może być całkiem inny i mieć inną specyfikację, w Polsce oszczędzają nawet na licencjach dla Dolby za dźwięk przestrzenny 5.1, to też kosztuje, więc ograniczają ilość filmów w 5.1 jak tylko mogą, premiery mamy wolniej niż w USA czy zachodniej Europie, bo przecież u nas jest strefa 2 czyli Węgry, Polska, Słowacja, Czechy - kraje wschodniej europy, całkiem inna strefa, jakość, polityka, licencje, kultura niż zachód czy USA, cała filozofia.

    Kolejny przykład konkretnej różnicy jakości: proszki produkowane w Polsce, a produkowane w Niemczech, te same marki, różnica w jakości kolosalna nadal ! Cena u nas często większa niż w Niemczech. Strefa 2, proste, inna linia produkcyjna, inna jakość, ten sam napis i opakowanie. Tutaj urząd nic nie pomoże, reklamacje też, specyfikacja na Polskę jest taka, takie są licencje i specyfikacje regionalne na dany kraj i nic nie zmienimy.

    11-04-2011, 20:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Marian
    [w odpowiedzi dla: ~king]

    ...dziś Kingi siedzi w celi i wspomina dobre dni...

    Sorki ale jakoś twój nick mi się skojarzył. W każdym razie racje masz i do tego trzeba się przyznać. W krajach europy zachodniej oczekiwania są większe od klienta, mechanizmy reklamacji i prawo konsumenta (indywidualne ustawy w krajach) inne, wiec tam po prostu jest łatwiej o produkt dobrej jakości. W Polsce można sprzedać sh... i wychwalać go pod niebiosa (a najlepiej w imię Boże) bo wiadomo ze to NIE klient nasz pan, tylko my PANY dla klienta (czyt. pospólstwa)... ech...

    13-04-2011, 13:42

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~xyz

    No Helios może ma kopie dobrej jakości, ale w łódzkim Bałtyku nijak nie potrafią okiełznać projektora (czy systemu) DCI - filmy albo się zawieszają albo w przypadku 3D są kompletnie ciemne (do takiego ekranu kupuje się 2 projektory albo przynajmniej 7kW lampę ustawioną na 100%)

    14-04-2011, 16:40

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Reser9

    A ja na jednym z polskich gryzoniowych warezów znalazłem bardzo ładną wersję z lektorem - CAŁA POLSKA

    18-04-2011, 10:01

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Marta

    Reser9, jakbyś chodził do kina to byś wiedział, że ponad 90% filmów w kinie to wersje z napisami, mamy naturalnie bajki z dubbingiem, ale lektora w kinie praktycznie nie ma.
    Lektor w Polsce stosowany jest w TV/DVD czyli masz wersje, która była przeznaczona dla TV, to że ściągnąłeś pirata to nie ma co się chwalić :)

    19-04-2011, 12:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~olewka

    Ściągać z netu i olać kina. Będzie lepiej jak zacznie spadać sprzedaż. Chociaż i tak oleją w Polsce, bo te przesunięcia z premierami pewnie zostaną. W USA są najpierw, logiczne, najwiecej ludzi tam ogląda i największe wpływy. A z Polski jak mają grosze w porównaniu do USA to po co maja cos zmienia, i tak mało na tym zarabiają (cena biletów spora, ale ilość osób łącznie mała).

    25-04-2011, 00:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy