Zastanawiam się kiedy Rzecznik Praw Obywatelskich, GIODO lub UOKiK zacznie kontestować regulamin np. Facebooka i Gmaila oraz kiedy w tego typu artykułach pojawi się szersze spojrzenie uwzględniające np. równość wobec prawa podmiotów polskich i zagranicznych.
Czy gdyby w Polsce zamknąć wszystkie portale, których działalność gospodarcza jest zarejestrowana w Polsce (lub UE) to czy GIODO, UOKiK i Rzecznik Praw Obywatelskich nie mieli by już nic do zrobienia ?
Oceniając firmy i ich działanie spróbujemy także dokonać oceny otoczenia biznesowego w którym się one poruszają - tylko wtedy taka ocena jest rzetelna.
Urzędasy myślą logicznie. Jeśli dowalimy polskiemu portalowi i on zdechnie, to będziemy mogli mówić, że w Polsce nie ma problemu z portalami społecznościowymi. Proponuję tak samo zrobić drogami - zaprzestańmy remontów i budowania dróg, to skończy się problem drogich paliw i wypadków samochodowych.
Wygląda na to że niektórzy urzędnicy kończący karierę zawodową (bo już za długo udawadniają swoje "kompetencje") nie myslą o tym, że eliminując z polskiego rynku polskie podmioty gospodarcze (którymi mogą się, w majestacie prawa, zajmować) automatycznie niszczą polską gospodarkę, a jednoczesnie odbierają chleb swoim następcom, a to doprowadzi do likwidacji niektórych Urzędów albo zmiany ich w ośrodki wzajemnej adoracji i ubolewania że nie ma nic do roboty ;-o
A to Polska właśnie !


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.