Straszą francuskie dziady, straszą, a u nich samych bida z nędzą. dziś mijałem ruderę w której jeszcze jest tepsiany cieć, do lata go nie będzie, gdyż w moim mieście królują kablówki oraz Play Nikt przy zdrowych zmysłach niczego u tych pijaczków i zboczków nie zamawia, nie kupuje.
Stąd pewnie i złość bezsilna dziadowskiego niedorzecznika który żaby żre ;-)))
Tak już jest, że źródłem strachu jest głupota. Głupotą wykazał się Orange, gdyż zanim się coś oświadcza, dobrze jest wiedzieć o czym się mówi, głupotą też wykazują się ci, którzy nie rozumieją, że nie ma żadnej różnicy pomiędzy aplikacją JWS od Blupill i przeglądarką.
W przeglądarce podaję wszystkie swoje hasła do serwisów internetowych (w tym do banku oraz.. do konta u operatora). Dlaczego więc miałbym nie podać hasła do operatora w aplikacji uruchamianej ze strony Blupill.pl, która przecież też jest po prostu okrojoną przeglądarką, napisaną w Javie i działającą na moim komputerze?
Przecież można sobie odpalić głupiego sniffera (np. Wireshark) i sprawdzić z czym łączy się aplikacja Javy od Blupill'a! Bardziej dociekliwi mogą ją po prostu zdekompilować i zobaczyć źródła (sprawdzałem - nie jest przed tym zabezpieczona, każdy może do niej zajrzeć... ok, trzeba znać Javę.. ale każdy kto zna - może).
Do tego firma Entellico, właściciel blupill.pl to oficjalna spółka, zarejestrowana w KRS, za która stoją ludzie z imienia i nazwika, do których łatwo można dotrzeć. Więc w czym problem (poza tym, że operatorzy mają pelne galoty, bo dzięki blupill.pl nie będą mogli robić klientów w bambuko???).
NIe dziwi mnie reakcja Orange bo nie dosyć, że program podaje bzdurne, wyssane z palca rezultaty swoich ponoć dokładnych obliczeń ( skorzystałem to wiem) to jeszcze wyniki te zawsze są na niekorzyść Orange, jestem uzytkownikiem Play na kartę, miesięcznie wydaję ok 100 zł na wszystkie usługi ( rozmowy, internet itp), program poinformował mnie, że mogę w Play wydawać tylko 16 zł na doładowania a w Orange 324 zł miesięcznie aby uzyskać te same usługi, oczywiście jak mam za 16 zł w Play wykorzystac kilka GB danych i kilkaset godzin rozmów to juz nie podpowiedział. KillBIll to program dla idiotów, którzy maja problem z obsługą kalkulatora i czytaniem ze zrozumieniem za to maja parę złtych na wydanie dla twórców programu za skorzystanie z ich watpliwej jakości usług.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.