Było w prasie parę artykułów na temat wpadek antypiratów, to już PR zadziałał i BSA się promuje.
Wstyd drukować takie artykuły, tak samo jak wstyd używać komercyjnie pirackiego oprogramowania.
A tak przy okazji, jak ktoś prowadzi firmę większą niż publiczny szalet to wie, że praktycznie 1/3 odchodzących pracowników donosi na firmę w której pracowali po całości (bynajmniej nie było im źle, ale dla zasady). Zaczyna od US, potem ZUS i PIP. Teraz dowiedzieli się o BSA to i tam nadają. Efekt podobny jak w przypadku powyższych instytucji - od 10% (US) do 25% (PIP) okazuje się zasadnych. Tu pewnie będzie gdzieś po środku.

niektórzy pewnie jeszcze pracują i donoszą, to taka mentalność - zrobić komuś na złosć,bo ma lepiej. Obywatel donosi nie jak w innych krajach dlatego że ktoś robi coś niezgodnie z prawem tylko dlatego żeby zaszkodzić. Dowiedzieli sie że można jeszcze na to doniśc to hurmem sięgneli po ołowki :D
Nie wiem kto jest tak głupi aby w swoje gniazdo srać. Przecież taka kara może powalić firmę na łopatki, a my spędzimy na bezrobotnym pół roku a co dalej potem?
Skarbówka będzie sprawdzać legalność oprogramowania bo różnica w VAT odprowadzanym za OEM, a w wersji dla firm jest dość znaczna.
Jedyne czego się boje to idiotycznych patentów na konkretne algorytmy nie implementacje.

To "dobrze" że tradycyjne wartości i postawy, które kiedyś obecne były np. w ORMO, wracają.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.