Nie ma się co dziwić takiemu rozwojowi sytuacji. Za sprawą iPada tablety stały się modne, natomiast za sprawą Kindle czytniki ebooków stały się popularne.
Z dwojga urządzeń osobiście skłaniam się bardziej ku tabletom (choć naturalnie są to dwa różne rodzaje urządzeń, dla dwóch różnych segmentów). Od pół roku jestem szczęśliwym posiadaczem iPada i bardzo go sobie chwalę. Świetnie się na nim przegląda wszelkie multimedia, a w wolnym czasie pełni u mnie rolę e-czytnika. Ponadto, jako że dużo podróżuję i dużo czytam, wbudowane modemy wifi i 3g zapewniają ciągły dostęp do świeżych pozycji, np. z czytelni www.ibuk.pl, która umożliwia wypożyczanie ebooków online na określony czas.
W podstawowych zastosowaniach tablet z powodzeniem zastąpił mi netbooka. Uważam jednak, że można pójść o krok dalej i zaryzykować stwierdzenie, że za 3-4 lata także rynek laptopów może się bardzo zmniejszyć na rzecz tabletów.
Możliwe są zaskakujące scenariusze. e-Czytnikom daleko nie jest do tabletów. Ich przewagą jest energooszczędność i wyświetlacz e-ink. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby i tablety posiadały takie możliwości. Technologia e-ink rozwija się bardzo żywiołowo.
Jedyną w połączeniu urządzeń w jedno mogą być producenci "starych ekranów" chcących ściągnąć zwrot z inwestycji.
To tylko luźna myśl, ale prawdopodobna. e-Czytniki już teraz mają możliwość przeglądania stron internetowych. Wniosek nasuwa się sam.
http://4m-wydawnictwacyfrowe.blogspot.com/


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.