Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~ciekawy

    Politycy nie chcą bo nie wiedzą jaki będzie efekt.
    Oczywiście zawsze byłby on pozytywny, bo bardziej bezpośrednia demokracja jest lepsza. Jednak wyobraźmy sobie głosowanie przez internet, jednomandatowe okręgi wyborcze, likwidację senatu i ograniczenie liczby posłów do 140.....
    No i oczywiście zniknięcie dwóch głównych motających się partii (PO i PiS) oraz ich "przyjaciół" (SLD, PSL).
    To nie możliwe, byłoby zbyt dobre dla Polski.

    12-03-2011, 13:33

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~zyta

    No pewnie że się boją.Ale dla nas by było to bardzo wygodne.Bez wychodzenia z domu(wyjazdu)

    12-03-2011, 14:07

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    A idioci wolą dwu dniowe wybory, dodatkowe 60mln wywalone w błoto bo tyłka śmierdzącego nie chce się ruszyć.

    12-03-2011, 14:39

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~sceptyczny

    Co to się porobiło? Niespełna sto lat temu kobiety dostały czynne prawo wyborcze, a już internautom się głosować zachciewa! Świat stanął na głowie!

    12-03-2011, 15:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~krowasc

    Dowód osobisty z chipem, czytnik do kompa i teraz rozpoczynamy akcję "Pożycz od babci dowód"...
    A na poważnie jestem za głosowaniem przez internet. Wszystkie sprawy w banku, pity, a już niedługo dużo załatwiania urzędowego będzie dostępne online. Dlaczego nie głosować? Frekwencja się zwiększy na pewno.

    12-03-2011, 15:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~walotezzz

    w anglii glosujemy przez internet i jest ok

    12-03-2011, 18:28

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ciekawy
    [w odpowiedzi dla: ~]

    Nic się nie zmniejszy. Przecież tradycyjne wybory (jednodniowe) będą równolegle.
    Same wybory "internetowe" by nie przeszły bo nie każdy ma dostęp do technologii. Ale równolegle tak.

    W każdym razie jak już pisałem, to nie przejdzie. Podobnie jak jedno mandatowe okręgi wyborcze (przypominam, że umożliwiłoby to głosowanie na człowieka, a nie jak w totalitaryzmie, na partię), likwidacja senatu, ograniczenie liczby posłów czy wreszcie przejrzystość majątkową władz wszystkich szczebli.

    12-03-2011, 18:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ela
    [w odpowiedzi dla: ~walotezzz]

    Głosowania w internecie nikt nie upilnuje przed samowolą waadzy. Głosowanie w internecie to koniec demokracji. A wy technokraci ile krwi oddaliście dla demokracji, że chcecie o niej decydować ?

    12-03-2011, 19:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ciekawy
    [w odpowiedzi dla: ~ela]

    ela, a ty ile oddałaś/łeś Borgis ;) Alter ego hodujesz?
    Albo masz się czego obawiać, albo nie wiesz co piszesz. Nie ma różnicy, łatwiej dogadać się przy liczeniu głosów (no chyba nie sądzisz, że zwolennicy PiS czy PO którzy są tzw. mężami zaufania rzeczywiście tego zaufania są godni?) papierowych, niż manipulować przy systemie gdzie wszystko jest logowane.
    Przypomnę tylko, że w USA sąd rozstrzygał wyniki wyborów bo miano wątpliwości, choć użyto najprymitywniejszej metody - dziurkowania kartek.....
    Dajmy już spokój metodzie. Walczmy o jednomandatowe okręgi wyborcze!

    12-03-2011, 19:24

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~nieskromny

    Swoją drogą razem z kolegami z uczelni zrobiliśmy w ciągu jednego semestru system elektronicznej identyfikacji (na przykładzie niemieckiego), który równie dobrze mógłby służyć do głosowania.
    Strona projektu: http://oi.im.pwr.wroc.pl/

    12-03-2011, 21:10

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Mark

    Absolutnie zabronione. Ten system popsuł by wpływ na wyniki po przez brak ręcznego liczenia głosów. Proszę się zastanowić. Skąd taka ilość nie ważnych głosów w ostatnich wyborach? Trzeba być debilem żeby zadać sobie trud po to był oddać nie ważny głos. Wystarczy maleńka kreseczka i głos jest nie ważny.
    Stalin powiedział: nie liczy się wyborca tylko ten co liczy głosy.

    12-03-2011, 21:58

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~iss
    [w odpowiedzi dla: ~Mark]

    Głosy nieważne oddają na przykład ci, którzy chcieliby głosować, ale nie ma na kogo.

    13-03-2011, 10:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Ghostman

    A co jak ktoś zagłosuje przez internet, a potem jeszcze pójdzie osobiście zagłosować metodą "papierową"?
    Wymagałoby to elektronicznego sprawdzania przed wydaniem karty do głosowania czy ten ktoś już nie głosował - duże koszty.
    Z drugiej strony mocno skróciło by to czas podliczania głosów.
    I jeszcze jeden aspekt. Ludzie boją się nowych technologii, szczególnie ci starsi, a to właśnie oni najrzadziej chodzą na wybory.

    13-03-2011, 11:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~ciekawy
    [w odpowiedzi dla: ~Ghostman]

    No co ty, starsi najrzadziej chodzą na wybory? To najbardziej zdyscyplinowany elektorat! Tylko trzeba przyjść do lokalu wcześniej, żeby to zobaczyć. Ta grupa wiekowa głosuje głównie rano. Nie da się wejść do lokalu, kolejki jak za komuny.
    Myślę, że są co najmniej dwukrotnie aktywniejsi niż młodzi i osoby w średnim wieku.

    13-03-2011, 12:24

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Ela
    [w odpowiedzi dla: ~ciekawy]

    "ela, a ty ile oddałaś/łeś Borgis ;)"
    Oddał np. Popiełuszko i inni którzy zginęli z rąk ubecji. A dziś wydaje się co niektórym, że wolność to coś co im się należy i nikt im tego nie chce zabrać.

    "Nie ma różnicy, łatwiej dogadać się przy liczeniu głosów" Nie łatwiej dogadać się preziem firmy informatycznej, np taki prokom zarabiał przy zusie to może zarobić i przy wyborach. Jak znam te machloje przy zamówieniach publicznych,to żadnej okazji to interesu nie zmarnują.

    "(no chyba nie sądzisz, że zwolennicy PiS czy PO którzy są tzw. mężami zaufania rzeczywiście tego zaufania są godni?)"

    - nie i dlatego wystawimy swoich.

    "... papierowych, niż manipulować przy systemie gdzie wszystko jest logowane." - jak się znam na komputerach, a znam się nieźle, zapewnienia o bezpieczeństwie można sobie między bajki włożyć.

    13-03-2011, 18:34

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy