
Trzeba przyznać, brawa dla Microsoftu. Chociaż scenariusz skrajnie nierealny (komputery obsługujące dos5 nie odpalą win7, komputer obsługujący w7 nie odpali się z dos5) to i tak brawa.
No i oczywiście winME: ślepa uliczka :)
Trzeba było przeczytać artykuł!

Tak się krzyczało, że XP to ostatni dobry Windows a teraz wszyscy chcą nowszego i nowszego który różni się wyglądem, ograniczeniem praw użytkownika i stopniem skomplikowania a co za tym idzie awaryjności.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.