A może by tak zorganizować akcję ogólnoświatową (wiadomo, że bractwo informatyczne jest do tego zdolne) i przez miesiąc lub nawet pół roku nie ściągać nic ale też i nie kupować legalnych? Zawalczyć ich własną bronią? Wyobrażacie sobie efekt? Może taka akcja ustawiłaby wreszcie właściwe podejście do użytkowników internetu!

Heh, ciekaw czy przemysł muzyczny, poinformował twórców których chroni i broni przed "piractwem", ze z pomocą rządowej agencji będzie sam robił to samo ?
Ciekawe czy sam siebie pozwie ?
W Polsce ZAZWYCZAJ zarabia się najniższą krajową. Normalną polską rodzinę (po dokonaniu podstawowych opłat typu światło, woda, gaz) nie stać na zakup jakiegokolwiek medium. Firmy próbujące sprzedać niepewnej, często marnej jakości filmy ludziom których nie stać na jakikolwiek zakup - tym samym niepotrzebnie kuszą i zachęcają biednych ludzi do kombinowania a później się wszyscy dziwią dlaczego - piracą.
Przypomina to trochę tak jakby w środku afrykańskiej dżungli postawiono Tesko albo Lidla wypełnionego po brzegi jedzeniem a potem wpuszczano wygłodniałych afrykańskich golasów aby się napatrzyli (wszyscy i tak wiedzą że ci żebracy nic nie kupią, bo za co? ) a kiedy ci żebracy zaczną już kraść to nagle wielki lament - złodzieje, bandyci !! ubić ich !!! zamknąć w kryminale z lwami itp.
I tu pytanie, czy tylko ci żebracy są tak do końca winny?


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.