Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~trzykropki

    Wie pan,Panie Marcinie,jest parę powodów:
    1.Te dziwne organizacje żyją z tego,że donoszą na tych "złych" i z tymi "złymi" walczą.
    2.Czymś trzeba uzasadnić fakt,że topią ciężkie miliony w swoją działalność odzyskując grosze - więc ładnie jest napisać,że wpływy rekordowe (w domyśle dzięki nim),to wtedy sposnorzy bardziej gładko rachunki za działalność łykną.
    Zwyczajny marketing :)

    24-02-2011, 14:57

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Krzysiek

    Gdyby nie piractwo, to pewnie wpływy z biletów wcale nie były takie rekordowe. IMHO piractwo działa dla tego przemysłu jako darmowa reklama, dużo bardziej skuteczna niż jakakolwiek inna forma płatnej reklamy, bo tylko dzięki piractwu ludzie na całym świecie, praktycznie w tej samej chwili mogą przekonać się czy warto iść na dany film czy nie, czy warto posłuchać danej płyty czy nie. Myślę, że Ci antypiraci traktują pompowanie kasy w antypirackie działania po prostu jako pompowanie w reklamę, ale nigdy się do tego nie przyznają, bo dzięki temu odsuwają w czasie nieuchronną zagładę obecnej formy działalności wytwórni, wydawców i dystrybutorów.

    24-02-2011, 15:43

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~qwertz

    Nie "pomimo" tylko "dzięki".

    24-02-2011, 16:13

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~krowasc

    W sondzie jest duża nieścisłość. Zaznaczyłem pobranie z p2p, ale większość użytkowników, w tym ja, już od tego odchodzi. Warezy, a później po blokadach MAFIAA szyfrowane warezy na razie są jedyną alternatywą na szybkie pobranie mediów (w zgodzie z polskim prawodawstwem). Redaktorzy DI jeszcze są na etapie osiołka, w którym film ściąga się 3 tygodnie zamiast 1o-15 minut. U nas na szczęście/niestety karalne jest tylko ROZPOWSZECHNIANIE, a nie pobieranie!

    24-02-2011, 18:32

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Kierchu

    Chciałem rzec, że trzeba być debilem (albo frajerem, naiwnym itp.), żeby chętnie oglądać oryginalne filmy na DVD. Dlaczego? Pomijam już fakt, że taki film KOSZTUJE. Nawet niech to jest tylko zasrane 5 zł (w cenie jakiejś zasranej gazety). Ale za te 5 zł ogląda się podłe, ohydne, śmierdzące kałem i kłamliwe reklamy, których w dodatku nie da się przesunąć, a co najwyżej ściszyć totalnie do zera! To jest skandal, żeby po zapłaceniu za film trzeba było jeszcze tolerować reklamy.

    Normalny, nowoczesny człowiek doi film z internetu i ogląda obcięty, bez reklam, oczywiście w jakości co najmniej DVD5 (jestem przeciwnikiem śmieciowatej jakości typu RMVB - 30% jakości oryginału, gdzie rzygać się na sam widok rozmytego obrazu, jestem koneserem o bardzo wysubliowanych wymaganiach). Albo ewentualnie można iść do kina, spóźniając się tak z 10 minut obowiązkowo, żeby przegapić kłamliwe ścierwo, zwane reklamami. Tylko 5% reklam na rynku są dziełami sztuki, na które patrzy się z przyjemnością (muzyka, animacja, teksty). Reszta to prymitywne badziewie w stylu "takie coś to tylko w Erze" albo "szoruję i szoruję tę wannę, ale brud nie chce zejść. Ale teraz jest Cilit!".

    Także niech żyje wolna wymiana danych wszelkiej maści (filmów i programów tak samo), materiałów bulwersujących i zakazanych przez prawo również! Zero cenzury, totalna wolność medialna. Nie mylić tego z anarchią. Bo nienawidzę wojny i przemocy. Ale tak samo nienawidzę cenzury, blokad rzeczy niewinnych i kłamstwa.
    A piractwo kwitnie na morzach z tego co wiem :P. Nie od dziś zaś wiadomo, że dzięki nieautoryzowanej wymianie plików komercyjnych, najbardziej zyskuje ich popularność, a co za tym idzie, często i zysk autorów takich utworów.

    24-02-2011, 18:38

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Kamyk
    m
    Użytkownik DI Kamyk (1884)

    Kina dobrze się sprzedają, bo dzieciaki się nudzą bo nie mają co na podwórku robić.

    24-02-2011, 18:39

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~r2d2

    Prawie w 100% popieram to co napisał @Kierchu, ale mimo wszystko kupuję dużo filmów na dvd (nie tylko tych za 5-10 zł) i naprawdę nie rozumiem, dlaczego płacąc za film 50 zł muszę najpierw przebrnąć przez reklamy - a co gorsze przez reklamy antypirackie - po prostu debilizm do kwadratu.

    25-02-2011, 00:00

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Ktos widzący.

    Słabo? Hehe w kinach przeważnie musimy czytać napisy, co za tym idzie połowiczna satysfakcja. Ameryka ma to w zasadzie gdzieś,w koncu sporo filmów jest po angielsku.Juz lepiej poczekać czasami na dvd z lektorem. Co jak co lepiej sie oglada. Ale DVD nie gwarantuje nam dzwieku 5/1 i tu pies pogrzebany.
    Niech producenci zmadrzeja, zaczną nagrywać filmy wielojezyczne:)podłożyć głos nie jest zbyt dużym kosztem!

    25-02-2011, 08:08

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~koneser

    ~Ktos widzący.: wlasnie ogladanie z lektorem, ktory zaglusza caly dzwiek to polowiczna satysfakcja...

    25-02-2011, 10:01

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~gościu

    no bo tak jest... gdyby filmy kręcili w 3d to ludzie z chęcią by chodzili na nie... a tak to co nie w 3d łatwo można ściągnąć z sieci... ja sam lubie pójść do kina na 3d,

    25-02-2011, 10:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Ktos widzący.

    Owszem, w końcu gdyby film był nagrany z lektorem od podszewki, nic na dźwięku byś nie stracił.

    25-02-2011, 11:01

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Kamyk
    m
    Użytkownik DI Kamyk (1884)

    Aż z ciekawości przejrzałem repertuary kin i...? Dosłownie nic wartościowego. Sam hollywoodzki shit. Robienie ludziom kiślu z mózgu. Jedynie Kino Kosmos (Centrum Sztuki Filmowej) w Katowicach trzyma odpowiedni poziom.

    25-02-2011, 14:17

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~trzykropki

    @Ktoś widzący
    Ja tam nie mam nic przeciwko napisom - skoro już aktorzy zgarnęli ciężką kasę za swój występ,to niech chociaż posłucham ich gry,a nie (w większości wypadków) kaleczącego wszystko dubbingu.
    @Kamyk
    W zasadzie obecne filmy "by hollywood" są pokazem możliwości studiów tworzących efekty,a nie fabuły :).Kino jako pretekst do spotkania ze znajomymi (i tak trzeba kasę wydać) pewnie tak,a by spontanicznie pójść dla dobrej fabuły? Znikomy odsetek.

    @R2D2
    http://www.i-am-(...)id=47346

    25-02-2011, 16:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • anfinuo
    m
    Użytkownik DI anfinuo (1512)

    "Nasuwa się tylko jedno pytanie - po co to w takim razie antypirackie zaostrzanie prawa?"
    Żeby żyło się lepiej*.

    07-03-2011, 22:31

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy