I tu nie masz racji. Pierwszego iPhona kupiłem jak był jeszcze w wersji 2G. POtem był 3G i teraz 4. Jak ktoś ma ten telefon to wie że trudno się z niego przenieść na coś innego - on poprostu działa tak jak powinien. Nic się nie zacina, nie zastrzymuje i wszystko jest intuicyjne. Może do "urzynku" się nie nadaje - ale do codziennej pracy i zabawy na pewno jest znakomity :D
Dokładnie, przeszedłem wszystkie niemal biznesowe Nokie, kilka BlackBerry (których nienawidzę), oraz iPhone 2, 3, 3G i teraz 4. Z designem to rzecz gustu, ale soft iOS po prostu wymiata. Testowałem kilka Androidów: LG są fatalne, SonyE całkiem, ale do zabawy, Samsung musi się nauczyć jakości a najbliżej do Apple z jakością ma HTC, zwłaszcza Desire. Ale do ciężkiego używania maila i weba nic lepszego od iPhone nie ma. Jak ktoś narzeka na hegemonię Apple niech zrobi coś lepszego i tańszego - i koniecznie da mi znać.

Cóż, ja na pewno nie jestem targetem dla jabłuszka - na co dzień używam starej dobrej nokii 3310, która ma to co mi potrzebne - czyli dzwoni i odbiera/wysyła sms, a dodatkowo pateria wytrzymuje długo.
A jeśli już muszę skorzystać z neta/poczty/komunikatora - mam htc s730 (stara cegła na win mobile 6,1) która mi w zupełności do tego wystarcza.
Ja chyba nie rozumiem tej fascynacji jabłuszkami... jakoś neta mam w kompie i nie potrzebuje go w fonie, więc nie bardzo miałbym co z nim robić. A poza tym... uczyć się jak go trzymać żeby mieć zasięg... :P

Kto ogłasza takie werdykty że cokolwiek z Appple jest dobre? Co trzzeba zrobić aby taki werdykt zapadł?


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.