Jakby ktoś chciał zobaczyć relację, to:
http://www.panop(...)-na-real
Doprawdy nie rozumiem... - obejrzalem relacje z debaty. Czego spodziewal sie autor artykulu? Porozumienia?
Zwl.przy tym moderatorze:)?
W tej sprawie nie ma kompromisu. Kazda ze stron byla proszona o wygloszenie swego stanowiska i to uczynila.
W sumie ciekawie sie sluchalo...

Oj tam, piękne hasła, a jak zwykle skończy się albo na niczym, albo na wypaczeniu całej idei - czyli będzie cenzura na to co rządzącym niewygodne, a pedofilom nie będzie to w niczym przeszkadzać.
Mnie niepokoją dwie rzeczy:
1. Od jesieni 1991 (czyli od kiedy Internet jest w Polsce), nie spotkałem ani raz, osławionej "dziecięcej pornografii". Słowem, problem wygląda mi na dość solidnie "nadmuchiwany", bo zapewne trzeba się nieźle wysilić, aby taki problem spotkać... nie mówiąc już o tym, że nagłaśnianie tego, może jedynie budzić większe zainteresowanie zboczeńców tematem.
2. Żaden zakaz, ani żadna cenzura nie zlikwidowały nigdy ŻADNEGO problemu, a wielokrotnie przyczyniła się do powstania nowych. (Np. w carskiej Rosji cenzurowany 100% korespondencji.. a rewolucja zmiotła ją z Ziemi.
3. Nie po to walczyliśmy z komuną i jej legendarną cenzurą na Mysiej, aby teraz, te 20 kilka lat później, znowu wprowadzać w Polsce cenzurę. Faktem jest, że rządy USA i UE usiłują pod różnymi pretekstami wprowadzać coraz większą inwigilację obywateli i cenzurę. Coraz częściej, w w/w krajach stosuje się metody zaczerpnięte wprost z systemów totalitarnych! Przypomnę tylko, że cenzura Internetu jest wymysłem ludobójczego systemu panującego w ChRL, a więc jest to dla nas raczej kiepski wzór do naśladowania!
Last but not least: nie oszukujmy się, co kraj to pretekst. W jednych krajach jest to "pornografia dziecięca", w innych terroryzm, a w jeszcze innych... "prawa autorskie". A tak naprawdę - jest to neototalitaryzm, wprowadzany pod pretekstem "dbania" o nasze dobro. Rząd dbający o nasze dobro zacząłby od reformy systemu prawnego (tak, aby przepisy prawa były jasne i klarowne) oraz od obniżenia podatków przy jednoczesnej likwidacji większości ulg podatkowych, a nie od cenzury.
W Polsce jawnie łamany jest trójpodział władzy, a wy się dziwicie wprowadzaniu cenzury. Władza wykonawcza powinna ścigać pedofilów, a władza ustawodawcza pilnować wolności słowa.
Niestety w Polsce jedna osoba (Donald Tusk) stoi na czele rządu (władzy wykonawczej) i koalicji rządzącej (władzy ustawodawczej).
TO JEST TOTALITARYZM.
Wszelkie próby zmiany systemu są unicestwiane przy pomocy progu wyborczego. I tak oto mamy "bandę czworga" (PO PIS PSL SLD), która podzieliła się władzą i leje na obywateli. Nikt spoza kliki nie dostanie się do parlamentu i koniec. Media milczą, bo mają z kolesiami układy.
Efekt jest taki, jaki jest. Podnoszone są podatki. Pieniądze są rozkradane. Autostrad i pociągów nie ma. System emerytalny jest niesprawiedliwy (rolnik płaci mniejsze składki KRUS). ZUS wypłaca nasze pieniądze dzisiejszym emerytom. Wszystko się wali, a Fakty TVN usilnie tłumaczą ludziom, że głosować trzeba na bandę czworga.
Trzeba wrócić do trójpodziału władzy:
1. Przekazać własność publiczną i władzę wykonawczą dziedzicznemu królowi.
2. Przekazać królowi prawo powoływania i rozwiązywania rządu.
3. Zlikwidować próg wyborczy.
4. Wprowadzić zasadę podwójnej większości.
5. Odebrać prawo wyborcze osobom opłacanym z budżetu.
6. Wprowadzić jednomandatowe okręgi wyborcze dla połowy ław poselskich.
7. Drugą połowę ław poselskich przekazać posłom o największym poparciu w skali całego kraju.
8. Powierzyć tworzenie prawa posłowi z najlepszym wynikiem wyborczym w skali całego kraju.
9. Ograniczyć rolę pozostałych posłów do opiniowania, zgłaszania propozycji i akceptacji aktów prawnych tworzonych przez posła z największym wynikiem wyborczym w skali całego kraju.
10. Wprowadzić odgórne zasady wyboru sędziów.

re ~tyle z punktami 1 i 2 będzie problem: Władza absolutna korumpuje absolutnie. Wyeliminuj ten problem, a będę za dyktaturą. Bo obecny system jest ch...nie drogi i skrajnie nieefektywny.
Gdzie ty masz władzę absolutną? Król ma trzymać władzę wykonawczą. Władza ustawodawcza ma być w rękach parlamentu, a sądownicza w rękach niezawisłych sądów. Ważne żeby król był dziedziczny, bo tylko wtedy dba o drogi, o które teraz nikt nie dba. Król ma powoływać rząd, wykonujący prawo zlecane przez parlament.

Re ~janek A co jeśli to będzie zły,zachłanny król? dzisiaj w epoce internetu i transjmisji video "na żywo" ukrycie miejsca swojego fizycznego pobytu nie jest trudne. Mógłby np dogadać się z którąś partią na wspólne grabienie nas podatkami. Albo ciągle rozwiązywać parlament celem uzyskania dyktatury. wszystko pier......kło? Obywatelu, zrób sobie dobrze sam ja z twoją kasą od dawna jestem za granicą. Zauważ że taki król niczym nie różnił by się od "wiecznych prezydentów" jak w Tunezji czy Egipcie. Ew mielibyśmy Koreę północną.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.