Dobrze, że ewidentnie widać, że coraz więcej rodziców zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństw, na jakie narażone są ich dzieci w sieci. Choć z drugiej strony szkoda, że mówi się praktycznie głównie o pedofilach, pornografii itd., a już o cyberbullyingu, który jest przecież równie niebezpieczny i może być tragiczny w skutkach - to już jakby mniej...
Dobrze, że ewidentnie widać, że coraz więcej rodziców zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństw, na jakie narażone są ich dzieci w sieci. Choć z drugiej strony szkoda, że mówi się praktycznie głównie o pedofilach, pornografii itd., a już o cyberbullyingu, który jest przecież równie niebezpieczny i może być tragiczny w skutkach - to już jakby mniej...
O cyberprzemocy też się mówi, choć niestety głównie wtedy, kiedy już wydarzy się coś złego, czyli jak jakiś młody człowiek już targnie się na swoje życie... Ale przykładowo na portalu Społecznie Odpowiedzialnej Uczelni ostatnio pisali o tym problemie, znajdziesz to tutaj: http://spole(...)36n.html


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.