
Nie tylko policja, ale też każdy to przekupi byle technika z firmy zajmującej się "pełnymi chmurami". Jeśli chmura miała by zajmować się tylko przechowywaniem danych, to wtedy pod warunkiem że zastosujemy własne (a nie zaproponowane/narzucone przez serwery chmury) szyfrowanie można by zostawiać tam dane które niedługo i tak przestaną mieć jakąkolwiek wartość. Ale pełna chmura? równie dobrze można by umieścić dane na F-boku, NK czy innym serwerze antyprywatnościowym.

Aby korzystać NORMALNIE z systemu google należy być odciętym od Internetu. Inaczej wszystkie nasze prywatne dane zostaną własnością Google.
Co jeszcze powiesz Kamyku drogi o danych jako własności Google'a? Pomyliłeś go może z Facebookiem, który o wiele chętniej pozyskałby Twój numer buta. Pieprząc głupoty z takim avatarem nie robisz pozytywnej reklamy tej partii.

IMO chmurze przyświeca taka sama idea, względnie jej rozwinięcie, jak portalom społecznościowym. Tylko że chmura jest dla "elit IT", a nie zwykłych użytkowników.
Niestety, ale Stallman zdecydowanie ma tu rację. Cloud Computing to "puszka pandory" bezpieczeństwa informacji. Cel jest jasny - przekonanie ludzi i firm, że prywatność to przeżytek, że ktoś inny, zadba o nasze bezpieczeństwo, bo "jeśli ktoś nie robi nic nielegalnego, to nie ma nic do ukrycia" - takie frazesy wymyślają służby dążące do pełnej kontroli.
Z drugiej strony wystarczy być prezesem firmy, naukowcem, wynalazcą, lekarzem, prawnikiem czy kapłanem, aby posiadać bardzo wiele poufnych informacji, których nie powinien ujrzeć nikt poza posiadającym. Paradoksalnie chodzi tu wyłącznie o LEGALNE działana - ba, samo prawo nakłada obowiązek stosownej tajemnicy zawodowej, nakłada ograniczenia dotyczące sposobu przetwarzania danych osobowych itd.
Zawodowo zajmuję się bezpieczeństwem IT od prawie 20 lat i nie polecam swoim klientom umieszczania jakichkolwiek tzw. wrażliwych informacji, gdziekolwiek poza własną siedzibą i własnym, odpowiednio zabezpieczonym systemem informatycznym.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |