Dokladnie. Nie dosc, ze tyle zaplaca[zaplacimy?], to jeszcze Comarch ... jesli to z naszych podatkow, to kategoryczne liberum veto.
Ponadto, taniej wyniosloby zaadoptowanie otwartozrodlowego systemu zarzadzania, niz placenie ciaglego haraczu firmie, ktora produkuje graficzny, rozlazly bubel dla wielkich korporacji bez wierzy informatycznej.
No pewnie że otwarty kod byłby najlepszy, lub chociaż taki, którego źródła posiadałby zamawiający. A nie że Comarch znajduje sobie intratne źródełko finansowania i będzie świadczyć kosztowne usługi - za każde poprawione gówienko w kodzie będą sobie słono liczyć. A potem się dziwić że sobie takie gmachy stawiają.
Stop korporacjom, za połowę tej kasy można zatrudnić paru zdolnych informatyków, programistów i projektantów i efekt będzie o niebo lepszy, przynajmniej nie będziemy tuczyć prezesików korporacji.
To jeszcze znajdź cwaniaku ekipę, która Ci to wdroży. Zaprogramować nie jest trudno, gorzej z wdrożeniami. Wyobrażasz sobie co by się działo jakby wdrożenie się nie powiodło?
Nie jestem cwaniakiem, ale z Twojego tonu podejrzewam, że Ty nim jesteś, a przynajmniej wierzysz że większy potrafi lepiej (lub jesteś przez nich opłacany) :)
Gdyby taki system zamawiać za parę-parenaście tysięcy i dać go studentom do zrobienia, to rozumiem, że może się coś nie udać. Bez doświadczenia i odpowiedniej organizacji trudno zrobić większy system.
Ale przy kwotach rzędu miliona, można tak ułożyć projekt i wcześniej biznesplan, aby wszystko poszło ładnie jak w zegarku. Taka suma pozwoli zatrudnić odpowiednich specjalistów, a przynajmniej osoby, które byłyby w stanie to zrobić. Odpowiednia umowa, kary umowne w przypadku niewywiązania się określonych punktów, a nagroda w przypadku dotrzymania terminu i będzie dyscyplina.
Tylko jak się słyszy o tym, że ktoś z góry łapówę daje, to co się dziwić - korporacje stać na wielkie łapówki, żeby ściągnąć duże zlecenia lub wygrać spory przetarg (nie wnikam jak było tym razem, ale zawsze jest taka ewentualność).
Te same korporacje nieraz wynajmują podwykonawców, którzy wykonają za nich czarną robotę, a śmietankę spija zarząd.
I przez takie zachowania i akceptację tego typu sytuacji gospodarczo staczamy się na dno.
> wyniesie (18 mln : 250) 64 tys. zł.
Poprawka, oczywiście 16 mln (wynik jest poprawny).
Jak oni stworzą już ten system to go zwyczajnie poinstalują w tych 200 placówkach i może zorganizują jakieś szkolenia- przecież nikt nie będzie pisał odrębnych programików na każdą placówkę. Dzielenie kwoty zamówienia na ilość placówek to moim zdaniem nieporozumienie. A część kwoty trzeba też przecież jeszcze przeznaczyć na ew. support.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.