Flash na prawdę jest zasobożerny, zwłaszcza wersję linuksową spartaczyli - jedna reklama i zużycie CPU na poziomie 100%.
"Zdaniem Narayena Adobe proponuje model otwarty, który musi walczyć na rynku z zamkniętym podejściem Apple."
No to UDOSTĘPNIJCIE ŹRÓDŁA FLASH PLAYERA!
Nie żebym był fanboyem Apple, jestem wręcz wrogiem (iPad is iBad), ale Flash to zło.
To, że Flash to badziewie pożerające masę mocy obliczeniowej to fakt niezaprzeczalny. Nie tylko w urządzeniach przenośnych, bo Flash potrafi zatkać nawet znacznie szybsze procesory w domowych komputerach.
Nie żebym popierał zapędy monopolistyczne Apple ale bardzo bym się ucieszył gdyby to flashowe ścierwo zniknęło całkowicie z internetu.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.