a mnie zastanawia fakt, czemu formatuje tyle dysk? :P myśle, że wystarczy tylko stworzyć wirtualny system cos np na vmware i spoko loko;) ewentualnie by system byl tworzony na ramdysku, albo nawet prosciej livecd uruchamiac;P przynajmnej mnie by zal bylo tyle czasu marnowac na formatowanie i zacieranie sladow;)
Smutna prawda, ale wiele dużych serwisów wymaga podania zbyt wielu danych, choćby tanie linie lotnicze a nie dają do wyboru np. systemu mikropłatności. Co się z tymi danymi dzieje tego tak naprawdę nikt nie wie.
Artykuł pouczający, jednak i bez cardera kumający trochę temat dziennikarz byłby w stanie taki napisać, wystarczy się zastanowić ile jest tu faktów w faktach.
Domyślnie dysk z wirtualnej maszynie jest zapisany w pliku który można łatwo podejrzeć (np w HexEdytorze) więc trzeba go zaszyfrować (VMware ma taką opcję) i dopiero wtedy można coś działać ;) Zamazywanie danych to jest chyba najlepsza i najmniej podejrzana opcja.
Można np. tak: zaszyfrowana maszyna wirtualna vmware (czyli plik), umieszczona na dysku wirtualnym truecrypt (też plik), ten plik z kolei na dysku fizycznym zakodowanym poprzez drivecrypt :) powinno działać.
...no, no i jeszcze zapłonąć na stosie. Ale najpierw powinna przeprosić, najlepiej wszystkich i za wszystko, a co...
Instruktaż, mhmmm... wujek Google dostarczy znacznie precyzyjniejszych tekstów. Np:
http://www.inklu(...)/vr.html

"Dzieciaki teraz zaczną znowu masowo instalować tora i wpadać jak śliwki w kompot..."
I bardzo dobrze, lamerstwa wokół jest wystarczająco dużo.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.