Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    No ja tam sie teraz nie dziwie. Jeszcze kilkanascie lat temu by sie nie bali bo bylo bezpiecznie a od kiedy gimgnoje dostały neostrade to szambo płynie przez siec. A kto chce do szamba wchodzic? Ech kiedys jak sie pytalo na forum tematycznym to zawsze byla odpowidz na temat a teraz durne przemadrzanie sie i odsylanie do google. Ciekawe co by doradzali gdyby wylaczyli google.

    25-10-2010, 21:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Matsukawa
    [w odpowiedzi dla: ]

    Doradzałbym Bing'a. W wielu punktach lepszy od Google.

    Co zaś do samego artykułu, to nie widzę wokół siebie potwierdzeń na jego prawdziwość. Sam mam 50 lat i trudnię się szeroko rozumianym doradztwem komputerowym. Mój ojciec zaś, pomimo ukończonych 83 lat, intensywnie korzysta z Internetu, żeby było zabawniej, posługując się Linuksem, który uważa za o wiele bardziej przyjazny od innego popularnego systemu operacyjnego, który zaczyna się na literę W.

    25-10-2010, 21:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Anonim

    sam mialem trudnosci z przekonaniem matki zeby zaczela sie uczyc korzystac z internetu, po wielu probach,namowach troche juz korzysta, ale w wiekszosci to wyszukuje przepisy do kuchni, ale takze sprawdza e-maile czy wyszukuje innych informacji na google czy nawet na wikipedi, takie same problemy mialem z tel komorkowym, na poczatku nie chiala nic wiedziec o komorce tylko jak dzwonic, potem z oprem jak odbierac smsmy a ze to wcale trudne az tak nie bylo to i smsy nauczyla sie pisac

    25-10-2010, 22:14

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • thek
    m
    Użytkownik DI thek (461)

    Ja do kompa swoich rodziców nigdy tak naprawdę nie przekonałem. Umieją kilka rzeczy, ale na zasadzie "pokaż mi jak, to zmałpuję". Coś nie tak i klapa, bo nie radzą sobie. Korzystają ze skype, mail, pendrive'a i paru innych rzeczy, ale na zasadzie wspomnianej wyżej. Wiele osób starszych zresztą tak ma.

    A co do tego, że fora tematyczne były kiedyś inne to wiesz czemu tak jest? Bo obecnie ilość informacji na konkretny temat jest zazwyczaj tak duża, że nie znalezienie jej, jest oznaką lenistwa. Jestem moderatorem na naprawdę dużym portalu webmasterskim i tam obecnie 50% pytań to elementarne podstawy, które nawet nie powinny się pojawić lub zakamuflowane mniej lub bardziej prośby o gotowce. Gdy widzę temat, w którym autor zaczyna słowami: "Siedzę ileś dni i kod mi nie działa, Co robić?" to bym przez głowę walnął najpierw na otrzeźwienie. Nie potrafią nawet opisać problemu, wszystko trzeba z nich wyciągać. Jaki komunikat błędu, jaka konfiguracja i wersja softu. A gdy już nawet się wie i wyjaśnia to słyszysz po chwili: "Nie rozumiem... Może mi napiszesz działający kod?" No normalnie łopatą i zakopać takiego. Nie wspominając o tym, że tematy są jak bumerang i niektóre codziennie ktoś na nowo podnosi, choć na forum były opisane już na pewno ponad 1000 razy. I wcale nie przesadzam z ilością.

    A tak jeszcze do google nawiązując. Jeśli takiemu bałwanowi podasz słowa kluczowe, które prowadzą do właściwych stron (czy wręcz gotowe linki do owych stron) a on się burzy i mówi że nic nie znalazł to co ja mam myśleć? Jeszcze kilka lat temu na forum jakimkolwiek tematycznym zostałby wyśmiany jeśli przyszedł by pytać, przykładowo na form fotograficzne pytać co to jest ogniskowa i/lub za co odpowiada czas naświetlania. A tak elementarne pytania teraz się pojawiają i ludzie nie potrafią użyć google by to znaleźć, tylko od razu lecą na forum jakieś i nieraz z pretensjami, że ich odsyła się do wyszukiwarki lub jakiegoś kursu internetowego, bo "oni już programują X miesięcy", choć widać że nawet nie kilka godzin.

    26-10-2010, 08:37

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~panda i jej banda

    Boję się z domu wychodzić, bo zdjęcia moje ktoś wrzucił ponoć na portal nasza klasa bez mojej zgody (anonimowy telefon dostałem nie wiem od kogo). Nie umiem się zaLOGować na portalu nasza-klasa i sprawdzić tego (to internetowe getto przestępców ponoć). Prawo Unii Europejskiej nic z tym nie robi! To jest bezprawie jak w USA czy Meksyku oraz Rosji i Chinach na raz! Dla mnie Internet i telewizja to dzieło szatana! Kto tam się pokazał do szatańskiej sekty należy!

    26-10-2010, 13:21

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~nikt

    mam ponad 50-tkę i używam internetu codziennie, nie na jakichś głupich forach/blogach, ale wiadomości ze świata, bankowości, ładowania i kontroli sterowników, instrukcji użytkowania, zakupów itp itd. Szokują mnie ludzie, którzy "się boją". Są to ci sami, którzy boją się wejść na pokład samolotu czy do windy. Jest to raczej objawem małomiasteczkowej mentalności większości Polaków, którzy w nieznanym widzą potwora o wielkich oczach, gotowego ich zjeść ;-DDD Wynika to być może również stąd, że większość Polaków kończyło swoje wykształcenie w młodości i od tej pory nigdy więcej nic się nie uczyli a teraz boją się nawet zajrzeć do książki a co dopiero do internetu. Jednym słowem jedzie polską zaściankową wiochą ;-DDD

    26-10-2010, 14:35

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~tomqq

    THEK - zgadzam się dokładnie z Twoim zdaniem. 90% tematów była wcześniej poruszana i dokładnie omówiona. A setki pytań elementarnych są na porządku dziennym (!). Może się komuś wydawać dziwne odsyłanie poszukującego do google, ale w końcu po to google jest, to raz. A dwa - prawda jest taka, że nie "nie umie znaleźć" tylko "nie chce mu się czytać", bo po co ma sie przedzierać przez dziesiątki/setki wyników wyszukiwarki, skoro jakiś ŁOŚ na forum wcześniej czy później odpowie... Wg mnie to nie wynika z nieumiejętności wyszukiwania, tylko wstrętu do czytania ze zrozumieniem i selekcji informacji.

    A wracając do głównej kwestii... Najmłodszy nie jestem (34 wiosny). Używam Debiana i cieszę się sprawnie działającym systemem bez zawieszeń - chyba, że sam coś namieszam... Jako ciekawostkę dodam, że moja mama (wiek nieistotny :)) odkąd zobaczyła na mim lapku linuksa, truła mi głowę tak długo, aż jej też go zainstalowałem. Coprawda tylko/aż ubuntu - ale jednak linuks - i jest zadowoloną użytkowniczką Linuksa od ponad 4 lat. Mało tego, sama woła jak wyjdzie nowy, żeby jej zaktualizować (tego się sama się nie podejmuje, głównie ze względu na wolne łącze). Tak, że nie wierzę, że starsi ludzie mogą się bać Internetu/komputera, bo nie ma czego. Zawsze powtarzam każdemu, kogo uczę obsługi komputera/systemu: "Czytaj co do ciebie komputer pisze i rób to czego on chce - ale zanim klikniesz pomyśl czy to co komputer do ciebie pisze jest wynikiem twojego działania."

    29-10-2010, 12:08

    Odpowiedz
    odpowiedz
Brak danych. Sprawdź później :)
RSS  
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy