No ja też. Tylko na kogo niby głosować? Na PO-rypanych? Nieee... oni są jeszcze głupsi i co gorsza bardziej niebezpieczni...
Na szczęście jest alternatywa dla POPIS-u, czyli przefarbowanego AWS sprzed 2001 roku.
Alternatywa to lewica...
Palikot pisze, że PiS trzeba zabić śmiechem.
Tak jest! Zabić ich, odstrzelić ich śmiechem i wypatroszyć drwiną!. Na koniec dorżnąć watahy szyderstwem i kpiną.
Palikot wie, co mówi. Ośmieszenie to straszna broń. Nic nie uderza bardziej w godność człowieka, niż sprawienie, żeby inni się z niego śmiali.
Podobnie jest z godnością zbiorowości ludzkich, także partii politycznych. Ośmieszanie jest gorsze niż obelgi, gorsze niż fizyczny ból.
PiS jest zabijany na trzy główne sposoby.
Pierwszym jest wykluczenie. PiS-owi odmawia się prawa do funkcjonowania w demokracji. Przedstawia się tę partię jako antysystemową, niedemokratyczną, a nawet totalitarną. Gładko przechodzą porównania PiS-u do partii faszystowskiej czy do stalinowskiej KPP. Czynione są publicznie rozważania na temat delegalizacji PiS-u.
Gdyby zdarzył się podobny do łódzkiego zamach na jakieś biuro poselskie PO, myślę, że procedura delegalizacji PIS-u toczyłaby się już na wysokich obrotach.
4. Drugim sposobem zabijania PiS-u jest wzbudzanie strachu. PiS wszystkich aresztuje, prześladuje, podsłuchuje. Krew niewinna się leje, łzy prześladowanych płyną strumieniami. Podsłuchy w każdym domu i zagrodzie.No i trzeci sposób zabijania, najskuteczniejszy ośmieszanie. W PiS-ie śmieszne jest wszystko wzrost prezesa, posiadanie kota, a nawet brak konta bankowego.
Rzeczywiście trzeba się śmiać z człowieka, który nie ma konta w banku i nie płaci haraczu na niebotyczne, wielomilionowe pensje bankowych prezesów i dyrektorów.
Jakże śmieszny był peron we Włoszczowie i świętej pamięci jego twórca Przemysław Gosiewski!. Śmieszny ten facet chciał zatrzymywać pociągi na kieleckiej prowincji, a przecież wiadomo, że Polska jest tylko w wielkich miastach. Wystarczy, że pociąg jedzie z Warszawy do Krakowa, po drodze nie powinien zatrzymywać się nigdzie. Kabarety sobie urządzano na włoszczowskim peronie.
I ludzie się śmiali z tego peronu w całej Polsce. Nie było Gogola, który by zapytał wiecie, z kogo się śmiejecie? Z siebie się śmiejecie!!
Napisałem trzy sposoby zabijania PiS-u?
Źle policzyłem. Jest już czwarty sposób, ten który zastosował w Łodzi Ryszard C. Sposób pochodny od tych trzech pierwszych.
Teoretycznie pomysł może i niegłupi, ale już widzę jak to będzie wyglądać w praktyce. Ciekawe jak zdefiniują, co uznają za treści "agresywne" i "niebezpieczne", o nawoływaniu do jakich zachowań mówią, a do jakich będą się odnosić. Komisja się rozlezie i będzie interpretować wszystko wg. własnego uznania, a ucierpi na tym wolność słowa. Patrzeć jak do demotów się przyczepią, bo tam jest mnóstwo kpiarstwa pod adresem krzyża pod pałacem prezydenckim.
Tak jak piszesz jest właśnie dlatego, że PiS'owi bliżej do systemów niedemokratycznych mentalnie. Ładnie potrafią zadymiać oczy mowami o kontynuacji tradycji i kultury, o prawie i sprawiedliwości, podczas gdy grzebie się tylko w przeszłości nie myśląc wiele o przyszłości. Polska jest dziś jak Szwecja w latach 60', teraz trzeba myśleć o tym, jak dogonić XXI wiek. Rozpatrywanie przeszłości niech rozgrywa się w tle, a nie na tapecie zgodnie z zachciankami prezesika. Zgdonie z tym co podawano publicznie ściągał za pieniądze członków innych partii do siebie w dążeniu do większości parlamentarnej w ramach własnej partii. Nie ma zapędów do władzy? Utworzył koalicję z ludźmi, których wcześniej się wypierał. Nie ma zapędów do władzy? A z podsłuchami i aresztowaniami - nie było tak właśnie jak piszesz? Czy Ziobro nie złamał publicznie zasady domniemania niewinności doktora G? A peron we Włoszczowie oczywiście, że był śmieszny! Dlaczego? Wtopienie 3 mln. zł na peron, z którego korzystało kilka osób na krzyż to myśl stulecia. Problem PiS'u z ośmieszaniem polega na tym, że do jego działań nie trzeba naprawdę już nic dopowiadać żeby było śmieszne.
Rozejrzyj się wokół siebie, popatrz na lawinowo rosnącą nędzę zwykłych ludzi, na szalony wzrost kosztow życia i podatków dla najbiedniejszych, na obelżywy śmiech najbogatszych, którzy z dnia a dzień stają się coraz bogatsi...
Dlaczego za ten kryzys płacą jedynie biedni, starzy i chorzy?
Ten p..ny "rząd" trzeba rozp..dolić.
Nim będzie za późno.

Niech się wszystkie partie i politycy najpierw wezmą za siebie i swoich, a nie, jak zwykle, za innych.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.