
znając polską rzeczywistość ten czytnik będzie debilnie drogi . Wczoraj oglądałem na amazonie najnowszy kindle z wifi za 100 funtów, i byłby cud nad wisłą gdyby empikowi udało się w tej cenie mieć oyo , stawiam tak na 200-300 % ceny kindla .
Sprzęt więc będzie tylko dla idiotów
A niby dlaczego ebook ma byc tanszy niz ksiazka? Za wygode tzreba placic. Twoja sprawa: mozesz targac ze soba tansza kilogramowa ksiazka albo zaplac wiecej aby miec wygode. Ponadto polaczki kradna i pewnie beda nielegalnie kopiowac wiec wydawca musi sobie zrekompensowac to.
@borgis: Ale książkę będą mogły czytać moje dzieci i wnuki, tak jak ja czytałem książki swoich rodziców i dziadków. A ebook za parę lat będzie nie do przeczytania, bo albo żaden program nie odczyta tego formatu, albo nie znajdzie się urządzenia, które będzie w stanie odczytać ten nośnik (tak jak obecnie dyskietki 5 1/4 cala), albo zapis będzie uszkodzony. Z książką tych problemów nie ma. Dla mnie ebook jest produktem jednorazowym (przeczytaj i skasuj) a książka wielokrotnego użytku, więc jej wartość jejst wielokrotnie większa.

e-booki są droższe niż papier, bo na chwilę obecną traktowane są jako usługa a nie jako książki, więc obłożone są stawką VAT 22% zamiast 0%.
Ale tu jest dobra informacja, bo od stycznia, wraz z podwyżką VATu na książki, zostanie obniżony VAT na ebooki, by ujednolicić te stawki.
Co do czytnika, to tak naprawdę cena końcowa zależy tylko od tego ile jednorazowo zleci się ich wyprodukować chińczykom. Im więcej, tym taniej. Polski rynek nie jest tak chłonny jak USA, więc pierwsze na rynku czytnik eClicto poległo z ceną, bo zamówili małą partię czytników w Chinach.
OYO to kooperacja czterech dużych graczy na europejskim rynku książki: empiku, niemieckiej Thalii, Chapitre.com z Francji i Selexyz z Holandii. Mogą więc złożyć w Chinach zamówienie porównywalne z tymi od Amazona. Myślę, że OYO może nas więc bardzo miło zaskoczyć.
Za kilka lat bedzie nie do przeczytania? Buahah! Mylisz nosnik ze sposobem zapisu. Jakos hieroglify sa do odczytania po kilku tysiacach lat. Takich bzdur teraz w szkolach ucza? Hahaha!
fajnie, fajnie, ale czmu muszę mieć adobe digital editions, żeby czytać te książki? jeśli muszę mieć ADE, to najlepiej, żebym miał windows (no ew. produkt windowsopodobny WINE, ale pod nim ADE nie dziala tak sprawnie), a jeśli nie chcę kupować, to dwa wyjścia, usuwanie DRM, albo kupowanie ebooków gdzie indziej...
http://www.empik.com/szukaj/produkt?c=ebook&start=1&resultsPP=10&catalogType=pl&sort=authorAsc&searchCategory=35&salePriceSortFacet=od_300
ebook za 350 złotych!!!
Kodeks Pracy. Komentarz (ebook)
Świątkowski Andrzej Marian
349,00 zł
Format: PDF (ADE)
Rozmiar: 9,6 MB
Wysyłamy natychmiast


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.