Przecież te zarobione pieniądze wrócą jako siła nabywcza.
Skoro zarabiają ludzie, a państwo to ludzie, to znaczy że państwo zarabia, a nie traci.
Zresztą, ja nie chcę państwa które zarabia, chcę państwa które wykona to co do niego należy jak najmniejszym kosztem.
W państwach, gdzie prawo było tworzone w celu wykorzystania potencjalu aktywnych obywateli nie ma problemu z podatkami.
Nasza ordynacja podatkowa jest ustalona po to, aby w KAZDEJ sytuacji mieć "haki" na ludzi aktywnych.
Raport NIK-u bez jest jednostronny i dlatego szkodliwy. Ważne są bowiem także korzyści, jakie Polakom daje e-handel.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.