Komentarze:

comments powered by Disqus

Komentarze archiwalne:

  • ~qwerty

    Czyli według Ciebie ma ślęczeć pół życia nad gitarą i żyć tym że wielbią mnie miliony, nie mając nawet na kiełbasę bez licencji ?

    Piszesz, że są szkoły płatne i publiczne... Ale czy idziesz do szkoły płatnej i uczysz się za friko mówiąc wszystkim, że skoro uczą tego samego co w szkole publicznej nie mają prawa pobierać od Ciebie opłat ? Chyba nie...

    Co do dyskusji na temat licencji trzeba by teraz wziąć pod uwagę co się z tym porobiło, bo jako taki pomysł licencji nie jest wcale zły. Tak samo jak komunizm, kapitalizm i wszystko inne - w teorii było świetne ale chciwi ludzie robią z tym co chcą w imię własnych zysków.

    Człowiek ma prawo do tego aby decydować czy chce swoją pracę oddać za darmo czy sprzedać.
    Problem pojawia się kiedy zaczyna się tego nadużywać. Ty i Tobie podobni chcecie wszystko za darmo, bo kopiowanie to nie kradzież. Korporacje chcą nas oskubać do czysta, wciskając nam chłam a kto się sprzeciwia to go zamknąć odciąć od sieci itp itd. A ja twierdzę, że ani jedno ani drugie podejście nie jest dobre.

    Twórcy czegokolwiek należy się wynagrodzenie (chyba, że SAM zadecyduje, że robi coś pro publico bono) a nam należy się uczciwe podejście ze strony sprzedających (powszechny dostęp do treści wysokiej jakości w cenie uwzględniającej lokalne warunki. A nie jak jest w tej chwili, że produkt marnej jakości sprzedaje się w cenach identycznych jak na zachodzie jedynie po przeliczeniu ceny na złotówki)

    Osobiście czekam na internetowy sklep z muzyką w którym będę miał do wyboru pliki muzyczne wszelkich wykonawców, w dowolnej jakości i formacie za które będę mógł zapłacić w wygodny dla mnie sposób i bynajmniej nie 3,5zł (czy 0,99$ to nie 3,5zł ??? ) Czy tak ciężko, wprowadzić jakąś kontrolę skąd pochodzi kupujący i sprzedawać tylko obywatelom polskim za 0,99zł ?

    W tej chwili internetowa sprzedaż muzyki w naszym pięknym kraju przypomina raczej szantażowanie klienta niż jego adorowanie.
    Kupuj tak jak jest, bo jak nie to RIAA, ZAIKS i ch** wie co razem z przekupioną policją wpadną Ci do chaty, bynajmniej nie na kawę i ciastka :]


    Także mojego występowania proszę nie odbierać jako popierania tego co wyprawia w tej chwili szeroko pojęty przemysł rozrywkowy. Chciałem tylko zaznaczyć, że twórcy należy się wynagrodzenie, a nam nie wszystko należy się za darmo :)

    29-09-2010, 12:07

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~yngh hwa

    Tak, twórcy należy się wynagrodzenie. I tantiemy. Facetowi, który wyczyścił ci buty (piękny blask stworzył), brukarzowi układającemu kostkę w Łodzi (wszak wkład duchowy nie do przecenienia), taksówkarzowi, którego kabina ma niepowtarzalną woń, architektom i budowniczym na których dzieła patrzysz każdego dnia.

    Powiedz czemu nie płacimy im tantiem? Bo lobby pucybutów, brukarzy i taksówkarzy było za słabe. Dlaczego chcesz kasę od każdego egzemplarza płyty, skoro Twoi przodkowie zarabiali koncertując po rowach, karczmach i rynkach. Pracując, a nie spijając śmietankę z raz w roku wykonanej roboty (przez wiek wieków, póki nie zemrze ostatni spadkobierca ostatniego członka zespołu).

    Dlaczego pozwalasz wytwórni mieć Cię w każdej możliwej pozycji ze wskazaniem tylnej ustalonej, a Twoim słuchaczom nie pozwalasz? Koszty promocji, reklamy, bla, bla, bla. Kredyt długoterminowy, który spłacają za Ciebie kupujący.

    Nie zrozum mnie źle. Jestem legalny. Mam w domu zarówno Linuksa, jak i legalne XP. Mnie także z naddatkiem wystarcza do pracy GIMP i OO. Wyszedłem z podobnego jak Ty założenia: skoro jestem dorosły i nie mogę się bez tego obejść, zapłacę za możliwość korzystania. Jeśli mnie na coś nie stać - obejdę się. Stawiasz szczególną granicę pomiędzy piractwem legalnym, a niedopuszczalnym. Skoro można spiracić, żeby wypróbować, to czemu nie spiracić, bo "może kiedyś kupię".

    IMHO: ceny za bilety w kinach są z księżyca, podobnie jak ceny za płyty audio i filmy. Gdyby nie to, nie byłoby możliwości przecen. Ceny gier w przeciągu ostatniego roku potrafiły wzrosnąć o 30%. Gładko wytłumaczono to kryzysem.

    Nasze codzienne życie, to lawirowanie pomiędzy khem, penisami, które chcą nas wydymać. Trzeba mieć rozsądek i sumienie, bo każdy w ogólnym rozrachunku odpowiemy przynajmniej przed sobą. Rozsądku, sumienia i sprawnego lawirowania wszystkim życzę.

    29-09-2010, 13:05

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~anon
    [w odpowiedzi dla: ~qwerty]

    Mówisz tak jakby prąd na koncerty też dało się skopiować jak plik mp3.
    Mówisz tak jakby to całe kopiowanie było twoją pracą. A kopiowanie nic nie kosztuje, w porównaniu do tłoczenia płyt np..

    Jak idę na koncert to płacę za prąd, lokal, piwo jakieś i najważniejsze za to, że mi ktoś ładnie zagra. To dla mnie jest warte pieniędzy, a jakiś plik w ograniczonym formacie cyfrowym jest tylko i wyłącznie namiastką występu na żywo. Uważam, że muzykę w mp3 powinno się udostępniać bez żadnych opłat, jako zachętę do pójścia właśnie na koncert.

    A co do wszystkich straszaków zaiksów, riaa etc. to oni chronią swój biznes, i mało to ma wspólnego z rozrywką, dla nich artysta to taka krowa, nic więcej.

    29-09-2010, 13:12

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~podpis
    [w odpowiedzi dla: ~anon]

    ps2. Wyobraź sobie, że ktoś poświęcił życie na budowę roweru idealnego i dla każdego.
    Znalazł firmę co go produkowała i zarobił miliony.
    A teraz wyobraź sobie, że każdy mógł skopiować ten rower. Człowiek nic nie zarobił. Nikt nie pracował przy produkcji.
    Różnicą jest tylko ilość pieniędzy.


    przy produkcji pracował ktoś kto wykonał części i zrobił pierwszy egzemplarz, pracował też całe życie gość od projektu. mogą oni za to chcieć pieniądze, a ty możesz to kupić albo nie, ale nie masz prawa za nich o tym decydować.
    jakby ci w pracy powiedzieli, że ci nie zapłacą, bo przecież (poza czasem) nic nie tracisz, kopię swojej pracy możesz zabrać do domu, a pracujesz i tak używając sprzętu firmy, to byś się zgodził? dlaczego programiści mają dla ciebie zapierdalać za darmo?

    29-09-2010, 13:17

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~psychob

    Nie rozumiem dlaczego gadacie z tymi kretynami, nic im nie wytłumaczycie.

    Dorosną, życie to bardzo dobry nauczyciel. Bardzo szybko skoryguje ich poglądy.

    29-09-2010, 14:25

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~qwerty

    Co do tantiem, czy ja wiem, Ty mi nic płacić nie będziesz, tylko od biedy Ci którzy chcą na moim "dziele" jakoś zarobić. Czy to wykorzystać w spocie reklamowym, czy inaczej. Kompletnym absurdem za to jest żądanie od różnych przedsiębiorców opłat za słuchanie radia w lokalu, czy puszczanie zakupionych płyt... Kolejny podatek od podatku...

    Co do płyt itp - kosztuje nagranie i obróbka materiału, wynajęcie studia, ludzi, sprzętu etc etc - czy ja to później wrzucę na CD czy sprzedam jako MP3 robi naprawdę niewielką różnicę w cenie (~50gr). Wydając się samemu, sam pokrywam te koszta, których jeśli nie zarobię poprzez sprzedaż płyt czy koncertowanie nikt mi nie odda.

    Tak samo z koncertem na żywo - trzeba zapłacić za dojazd, za jakiś prowiant/nocleg, czasami coś trzeba kupić, czasami opłacić jakiegoś akustyka/oświetleniowca/innego technicznego. I zgadnijcie ile początkująca kapela zarabia za gig ? ~100-400zł :] Znana kapela ? ~1,5-2,5k Beztalęcia z telewizji ? 50k za kilka minut grania z playbacku...

    "A co do wszystkich straszaków zaiksów, riaa etc. to oni chronią swój biznes, i mało to ma wspólnego z rozrywką, dla nich artysta to taka krowa, nic więcej." True & real, i dlatego nie zrzeszam się nigdzie. Powolutku rozkręcam się sam.

    29-09-2010, 15:51

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Kierchu

    qwerty:
    to chyba jesteś jedynym tutaj NIEkomputerowcem he he.
    Ja też jestem legalny, bo jeśli nie chce mi się kupować Windowsa to pożyczam go legalnie od kolegi i instaluję i używam do końca życia :-). Tylko pożyczam go przecież - tak jak książkę z biblioteki, którą mam PEŁNE PRAWO skserować!! I nic nikomu do tego! A dlaczego nie ściga się tych, którzy skserowali sobie książkę? Owszem coś tam ostatnio się o tym słyszy, ale niewspółmiernie mniej niż o ściganiu tych ściągających pliki chronione posranym prawem autoskim! A to dlatego, że wydawcy książek są biedniejsi i mają mniejsze lobby nacisku niż te chore organizacje medialne - ot co.

    Wszystko już było powiedziane przede mną - możesz mnie skopiować, ale nie ukraść!!! Myśleć mózgiem, a nie banknotami dolarów!!! Postamerykańcy TVNowscy, kapitaliści upośledzeni, chorzy na żądzę pieniądza.

    Jeśli muzyk albo programista chce zarabiać to już wiele razy o tym tu pisałem - niech se zarobią za JEDNĄ sprzedaną kopię. A gówno mnie to obchodzi, że mu się nie zwrócą koszty pracy - widocznie za duże są te koszty i musi je znacznie zmniejszyć albo niech zajmie się innym interesem niż tworzenie bajtów, skoro ten biznes jest niewydajny do cholery! Jakim prawem taki autor napisze program, stworzy muzykę i bardzo łatwym sposobem skopiuje sobie to milion razy i za miilon kopii pobierze milion-krotność jednej kopii?! Toż to złodziejstwo w biały dzień!

    Dlatego ja używam płatnych programów za darmo, ot tak - żeby na złość zrobić korporacjom typu Microsyf. Windows, Photoshop, co tam jeszcze chcecie. Możeby jakiegoś CADa machnąć za darmo z jakiegoś serwerka, co wy na to? :-). Pouczyłoby się trochę projektowania i innych bajerów he he.

    29-09-2010, 18:52

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~korsarz

    Produkują filmy, w których fabuły jest jeszcze mniej, niż w techno melodii i chcą, by ludzie za to płacili? Wolne żarty... Proste rozwiązanie - przerzucić się na produkcję filmów posiadających FABUŁĘ - wtedy prędzej trafi się ktoś, kto to chętnie kupi.

    02-10-2010, 13:16

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • anfinuo
    m
    Użytkownik DI anfinuo (1512)

    @Kierchu
    Jeśli Ci tak przeszkadza przedrostek kilo, to zastanawia mnie jak wygląda Twoja wizyta, chociażby w "spożywczaku". "500 gram cukru poproszę", "10000 gramów ziemniaków" ?

    03-10-2010, 15:54

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~sedzina Aleksja

    A ja branżę porno pozwę i gorzelnie, ze mnie uzależniły od porno i alkoholu zalegalizowanego! Tylko durnie za porno placą (prądu i kosztów Internetu nie licze tutaj, a jescze gupsi to oglądają).
    Normalny menszczyzna to do woska idzie, zeni się i prawo jazdy ma zrobione za pieniądze taty i samochód kupiony za kasiorę starego!

    07-10-2010, 00:03

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Thalib

    Hehe nie zarabiają tyle ile by chcieli to chwytają się najpopularniejszej obecnie formy zarobku: "Pozwijmy ich a zarobimy na nich kokosy". Taka RIAA zarabia ok 30x wiecej na pozwach niż na prawach autorskich wiec dlaczego mieliby zrezygnować z nowego źródła dochodów? LOL, te całę pozwy to jedna wielka kpina.

    04-12-2010, 19:01

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~xxx

    Wreszcie ktoś się za to zabrał. Jednego dnia dodaję materiał na stronę a kolejnego już wszystko jest za darmo w sieci. Wy sobie może z tego sprawy nie zdajecie ale ale z każdej transakcji jest zabierane w przypadku biznesu unijnego (w Polsce dla przykładu)od 39% (a potem jeszcze 19% dochodowego) do 89% (i jeszcze znowu 19% dochodowego) przy czym vatu się tu nie odliczy. W momencie jak masz kilkudziesięciu memberów na miesiąc nie stać Cię już na nowe materiały. A jest kilkudziesięciu a nie chociaż 200 bo wszystko jest za free. I jeszcze gorzej bo wszyscy Cię zlewają i nikt nic nie usuwa na żądanie.

    28-02-2011, 23:27

    Odpowiedz
    odpowiedz
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy