Kawaler jest na kobiety za głupi albo za mądry lub za biedny, bo bogatego zaraz cziksy polskie ustrzelą. Najgłupsi są Ci co studia skończyli, a robią na produkcji albo na budowach za granicą czy ciążę niechcianą wywołali lub pijacką.
Mężczyzna singlem jest do wtedy do kiedy chce mu się kopulować.
Jak się kobiety nie znajdzie w młodym wieku miłości życia swej to lepiej na prostytutki już chodzić i się nie żenić, a spadek przepisać najuczciwszej osobie, którą się zna.
Kawaler czy samotny porno oglądać, może ale już facetowi w związku nie przystoi to wcale.
Jeśli pornoholikowi urodzi się córeczka to zboczeńcem nadal będzie.
Takie warunki to psychopaci spełniają z reguły.
Studenci polscy to kopulują tylko w prezerwatywie bez warunków mieszkaniowych i na fazach toksykomaniaczych oraz bez zarobków! Ryzykanci istni i cholernie nieodpowiedzialni!
Teraz rozmnażają się najgłupsi, bo w siła w ich liczbie. A stado głupców zawsze pokona mądrzejszych ale w mniejszości!
Głupi nauczyciele zawsze mądre dzieci w szkole będą gnębić, które materiału durnego uczyć się nie chcą!
Socjologia i psychologia bada tych głąbów i zawsze do pośmiewiska się znajdą! Milicjo-policja w tym udział bierze bo mają monitoring!
borgis wrote: Czym się rożni kawaler od singla?
Mnie też to właśnie zastanawia, wprawdzie ten "problem" mam już od dawna i szczęśliwie za sobą, ale choćby minionego teraz lata napatrzyłem się, ile tego "towaru" chętnego chodzi polskimi ulicami i dróżkami i rzuca tęskne spojrzenia.
Jak wielką życiową sierotą (nie obrażam inwalidów) trzeba być aby - chcąc - nie przygadać sobie "drugiej połówki".
Czy takich "singli" nie należałoby raczej inaczej nazywać?...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.