Komentarze:

  • ~terrorystyczny klan

    Kawaler jest na kobiety za głupi albo za mądry lub za biedny, bo bogatego zaraz cziksy polskie ustrzelą. Najgłupsi są Ci co studia skończyli, a robią na produkcji albo na budowach za granicą czy ciążę niechcianą wywołali lub pijacką.
    Mężczyzna singlem jest do wtedy do kiedy chce mu się kopulować.
    Jak się kobiety nie znajdzie w młodym wieku miłości życia swej to lepiej na prostytutki już chodzić i się nie żenić, a spadek przepisać najuczciwszej osobie, którą się zna.
    Kawaler czy samotny porno oglądać, może ale już facetowi w związku nie przystoi to wcale.
    Jeśli pornoholikowi urodzi się córeczka to zboczeńcem nadal będzie.
    Takie warunki to psychopaci spełniają z reguły.
    Studenci polscy to kopulują tylko w prezerwatywie bez warunków mieszkaniowych i na fazach toksykomaniaczych oraz bez zarobków! Ryzykanci istni i cholernie nieodpowiedzialni!
    Teraz rozmnażają się najgłupsi, bo w siła w ich liczbie. A stado głupców zawsze pokona mądrzejszych ale w mniejszości!
    Głupi nauczyciele zawsze mądre dzieci w szkole będą gnębić, które materiału durnego uczyć się nie chcą!
    Socjologia i psychologia bada tych głąbów i zawsze do pośmiewiska się znajdą! Milicjo-policja w tym udział bierze bo mają monitoring!

    07-10-2010, 00:15

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~xyx

    Singlem zostaje się z wyboru a kawalerem dlatego, że nie trafiło się na tą odpowiednią.

    28-09-2010, 17:19

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~Henry

    "Ponad połowa (53 proc.) respondentów uznała za atrakcyjne osoby: wysokie, wysportowane, z niebieskimi oczami oraz ciemnymi włosami."

    No biale kruki po prostu, no. Grunt to nie zlapac, lecz gonic krolika.

    28-09-2010, 05:49

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • ~internauta
    [w odpowiedzi dla: ]

    borgis wrote: Czym się rożni kawaler od singla?

    Mnie też to właśnie zastanawia, wprawdzie ten "problem" mam już od dawna i szczęśliwie za sobą, ale choćby minionego teraz lata napatrzyłem się, ile tego "towaru" chętnego chodzi polskimi ulicami i dróżkami i rzuca tęskne spojrzenia.
    Jak wielką życiową sierotą (nie obrażam inwalidów) trzeba być aby - chcąc - nie przygadać sobie "drugiej połówki".

    Czy takich "singli" nie należałoby raczej inaczej nazywać?...

    27-09-2010, 18:57

    Odpowiedz
    odpowiedz
  • Użytkownik DI użytkownik wyrejestrowany

    Czym się rożni kawaler od singla?

    27-09-2010, 18:42

    Odpowiedz
    odpowiedz
Chwilowo brak danych. Sprawdź później :)


Partnerzy