to chyba powinno być "uczciwa na 40%" skoro w tylu przypadkach nie było zastrzeżeń?
Nie ma to jak papierowy bilet z drukarni, przynajmniej zostaje po latach i jest co powspominać. Te elektroniczne to takie nijakie.
Tylko Eventim ze swoją sprzedażą biletów na koncerty jest pewny...
Można druknąć... Tak zrobiłem z biletami na Rammstein...
Zawsze uważałem że niektóre rzeczy lepiej kupować w realu
© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.