Ciekawe czy ten pan jeszcze żyje, czy czasami nie zginął w "tragicznym wypadku drogowym"
Artykuł przy okazji reklamą G Data. Wiecie że takie teksty trzeba oznaczać jako tekst sponsorowany?
Pewnie zaraz rząd będzie znalazcę danych oskarżał o gwałty i pedofilię, tak jak wmanipulowali admina WikiLeaks.