
No prosze!! A od kiedy to ataki DOS sa legalne?? Czyzby swinie z farmy byly rowniejsze??
Hhhhhhmmmmm. DDoS nie tylko jest nielegalne, ale jego udowodnienie jest bardzo trudne, bo przecież duża liczba zapytań do serwera może być przypadkiem.
Teraz pewnie pół internetowego świata obserwuje to co czyni kilka sprzedajnych pedalskich firemek z portalem The Pirate Bay, łamiąc wszelkie prawa i normy społeczne przy okazji.
Ludzie notują sobie IP wykorzystywane przez pedziów na usługach koncernów medialnych generujących teraz rekordowy ruch w sieci.
Niech nikt się nie zdziwi, gdy już jutro z serwerów owych firemek nie wyjdzie w świat ani jeden bit, a one same będą po kolei ogłaszały bankructwa.
A kto przeprowadza dzisiaj jeszcze ataki przez DOS-a? Przecież jest GUI. A jeśli taki cfaniaczek zarzuca serwer nadmierną liczbą zapytan nalezy mu zablokowac maske podsieci a floodowanie zgłosic do organow scigania.
Dodam jeszcze że jestem gotów uznać nielegalność torrentów, gdy taki zapis prawny ujrzę, ale dzialań typu "Dirty Harry" nie akceptuję i jestem przekonany że "Harry" z takiej akcji wyjdzie z podbitym ślipem i obolałym tyłkiem ;-)
Młodym polecam kultowy film "Dirty Harry" z Clintem Eastwoodem.
coz do tego dojdzie ze z p2p przejdziemy na p3p czyli pelna kryptografia danych ze zmiennym wlascicielem pliku co bedzie bardzo trudne namierzeniu zobaczymy czy wtedy te organizacje walczace z piractwem beda wstanie to zlamac lub chociaz namierzyc ... niech dalej to robia a sie doczekaja ze ich walka bedzie zblizona jak walka z wiatrakami :)

kiedy to wszystko dojdzie w końcu do wniosku, że ten interes jest nieopłacalny.
mam na myśli artystów.
Czyżby rapidsharopodobne serwery nie miały zabezpieczeń przed atakami typu DoS i DDoS? Przecież nawet najprostsze antywirusy osłaniają przed tym. Ciekawe czy tzw. artyści i reprezentujące interesy ich 'autorskich praw majątkowych' wogóle zdają sobie sprawę jak bardzo przez swoje działania pomagają wirtualnym czyścicielom kont bankowych, pedofilom pozostałym równie groźnym osobnikom którzy są beneficjentami wirtualnego wyścigu zbrojeń tj. rozwoju systemów zapewniających anonimowość. Prawda jest taka że gdyby nie walka z nie zarabiającymi na tym internautami wymieniającymi się multimediami twórcy programów i admini serwerów warezowych nie mieliby żadnego interesu w rozwoju środków dających anonimowość w sieci. A że go mają to nie tylko ich klienci na tym korzystają...
Czyli rozumiem że jak przykładowo namierzę sobie taka firemkę i zaleję ich serwery DoS'em to nikt mi nic nie powie bo to "normalne działanie"?
Gratuluję pomysłu - takie działania spowodują że torrenty będą rosły w siłę a te żałosne firemki boleśnie odczują co znaczy wkur... rzesze internautów.
Zleceniodawca i wykonawca powinni sami trafić do pudła. Bo jeśli tak szanuje się prawo to najlepiej dać każdemu broń i niech się wystrzelają...tylko użytkownicy torrentów wyjdą zwycięsko bo są ich miliony, obrońcy praw tj. koncerny nawet z artystami przegrają xD
P.s. Ciekawe czy w przypadku takiego rozwiązania stawiliby się kongresmeni i prawnicy opłacani przez koncerny ;)
Torrenty to już przeszłość. Wszyscy piraci przenieśli się do pseudo serwisów społecznościowych, gdzie umieszczane są kody hotfile czy rapidshare. Tam jest wszystko, od setek tysięcy muzyki, filmów, książek, codziennej prasy ... Mają też dużych sponsorów w postaci największych sieci reklamowych, w tym również Google ! Najprościej takie serwisy zlikwidować wpływając na sponsorów, czyli sieci reklamowe.
torrenty żyją i mają sie dobrze, jak chcesz kupować konto premium na rapidzie, albo bez premium ściagać jeden sezon serialu przez 2 tygodnie to pozdrawiam i zapraszam na serwisu pseudo spolecznosciowe


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |