Nie bardzo rozumiem, o co Ci chodzi:
1) DI to brukowiec bo używa (sic!) (wniosek z 1 Twojego komentarza)
2) DI na pewno użył (sic!) w "tej złej" slangowej wersji bo jest brukowcem
3) (sic!) nabrało "złego" slangowego charakteru, bo używają go brukowce typu DI
No to jak?
Mnie też drażni nadużywanie tego słowa, ale nadal znaczy ono, to co znaczy i nie musisz od razu degradować go "nędznego i prymitywnego" określenia. Można od biedy uznać to za żargon dziennikarski, ale nie zmieni się magicznie w amerykański slang.
Przypomina to trochę końcówkę lat 90-tych i nadużywanie słowa "totalny". Wiadomo, że jak ktoś mówił/pisał je w każdym zdaniu, można było z dużą dozą prawdopodobieństwa posądzić go o buractwo, ale samo słowo się nie zmieniło. Dlatego nie należy przesadzać w drugą stronę i nie bić po łapach ludzi, którzy używają go zgodnie z przeznaczeniem.
Wiec mimo ze (sic!) ma jakiestam odbicie w lacinie to w serwisie takim jak ten tutaj brukowu juz dzis DI bardziej odnosi sie do amerykanskiego slangu niz do tego co przedmowca napisal. Po prostu charakter serwisu jest na tyle zasciankowy ze NALEZY tym razem przyjac (sic!) jako slang bo w takim wydaniu tez wystepuje (pewnie wlasnie z powodu naduzywania tego zwrotu w serwisach typu DI). Gdyby byla to powazna publikacja to powazni ludzie powaznie podeszliby do tego co pisze redaktor. Tutaj natomiast nie mozna podejsc powaznie do tego artykulu.

Słowo to zapisujemy z wykrzyknikiem lub bez wykrzyknika, w nawiasie okrągłym lub kwadratowym. Umieszczamy je po wyrazie lub ciągu wyrazów, na który chcemy zwrócić uwagę czytelnika, aby zapewnić go, że cytujemy zgodnie z oryginałem. Przyczyną użycia owego sic! może być błąd w cytowanym tekście albo zawarta w nim zaskakująca informacja. Sic! pochodzi z łaciny, gdzie znaczy 'tak, w ten sposób'. Wymawiamy je jak sinus, nie jak sikawka.
Sic! jest używane w publicystyce i w pracach naukowych. W tych ostatnich, aby zwrócić uwagę na błąd w oryginale, stosuje się też dłuższe komentarze w nawiasie kwadratowym, np. [interpunkcja zgodna z oryginałem].
— Mirosław Bańko, PWN
Nie no faktycznie nie jest to zbyt dobre. Swoja droga to moj sasiad chodzi z lornetka (sic!) i ciagle robi notatki o innych (sic!) i w razie najmniejszego (sic!) przekroczenia jak zle parkowanie (sic!) dzwoni na policje z "dowodami" (sic!).
Co to za portal gdzie uzywa sie takiego prymitywnego okreslenia "(sic!)"? Mamy polski jezyk i sie go trzymajmy a nie jakis nedzny amerykanski slang nam na sile dajecie...


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |