Chcesz full HD na ekranie 10"?
Oprócz "dociążenia" procesora, to sensu raczej nie ma.
fullHD może niekoniecznie, ale HDReady na 10" to całkiem fajna sprawa.
Poza tym praca z ekranem mającym <768 linii to po prostu udręka.
Swoją drogą aż dziw, że dopiero teraz poszły do netbooków Atomy 2jajeczne. W wersjach "stacjonarnych" widać wyraźnie jaka przepaść funkcjonalna dzieli wersje 1- i 2-rdzeniowe.
Nie musi być full HD, ale 1024x600 to beznadziejnie mało, i na ekranie tej wielkości dla osób bez wad wzroku np 1280x800 albo i trochę więcej byłoby ok. Intel wprowadził ograniczenie na rozdzielczość żeby sobie nie psuć rynku na zwykłe procesory (Atomy starczają do wszystkiego co robi większość tzw zwykłych użytkowników, do tego są tańsze i bardziej energooszczędne, więc bez takich sztucznych ograniczeń wyparłyby inne procesory z dużej części zwykłych laptopów)
"a także obsługę technologii Adobe Flash." Idiotyczne zdanie. Tak jakby obecne czy nawet starsze netbooki nie obsługiwały Flasha. Od 2008r mam Samsunga NC10 i zaręczam autora newsa, że sprawnie daje sobie radę z flashem, w tym z taką fatalną flashową kobyłą jaką jest Farmville.
Poszły dopiero teraz, bo Intel wpierw musiał dopracować energooszczędność 2jajecznych Atomów, żeby była na poziomie zbliżonym do 2,5W TDP jednordzeniowego. Nie zapominajmy, że netbooki nie są budowane by być podstawowymi laptopami w domu i przejmować na siebie ich pracę a mają być sprzętem jak najbardziej mobilnym dającym w tych miniaturowych rozmiarach i mocy drzemiącej hardware'ze minimum komfortu do pracy ale mobilnej. A nie pracy wydajnej. Jak ktoś chce więcej, niech targa ze sobą notebooka a nie wrzuca w plecak netbooka.
Za to do dziś nikt z twórców netbooków nie pokusił się o eSATA. Sam częściej podłączam zewnętrzny HDD niż TV i wg mnie eSATA w netbookach to konieczność ale HDMI - zbytek.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |