Mnie by interesowało kiedy Pan Tusk zrealizuje swoją obietnicę likwidacji postalinowskiego grzyba NFZ pełnego pijaczków i nierobow nowotworu, żerującego na chorobach emerytów i rencistów?
Kiedy ta hołona po wieczorówkach zaocznych z NFZ trafi weszcie na budowy do betoniarek i do zamiatania ulic?
I kiedy w końcu zmniejszą liczbę posłów i senatorów (co najmniej o połowę).
Najpierw będziemy mogli, a gdy się nieco upowszechni, wtedy będziemy musieli. Zresztą jak wszystkie metody kontroli i inwigilacji społeczeństwa, z czasem stają się obowiązkowe. Brak urządzeń czipowych powodować będzie coraz większe wykluczenie społeczne - tak będą nas zmuszać do tych nowych rozwiązań pod płaszczykiem nowoczesności i uniwersalności.
Czekajmy, kropla skałę drąży - już za horyzontem szykują nam bio-czipy, znak nowego i całkowitego niewolnictwa.
Co się dziwić, jak nam wybrali lewaka na prezydenta, to teraz realizuje pomysły, które mu podsuną. A coraz mroczniejsze to pomysły...


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |