przeciez miasto też musi wykupic ten internet od jakiejs prywatnej firmy. Jesli stworzy w calym miescie monopol darmowego internetu, nie bedzie konkurencji i jedyny operator, swiadczacy uslugi dla miasta podniesie ceny. W efekcie, wiecej zaplaca wszyscy, przez podatki.
bonobo, zgadzam się z Tobą w pełni! Równie dobrze mogliby zakazać wprowadzania zniżek (dopłat przez państwo do biletów) dla studentów i inwalidów, bo cena za będzie niska!
Jeśli państwo czy samorząd coś daje obywatelowi "gratis", to co w tym złego? Przecież obywatel płaci podatki państwu i gminie więc jak gmina coś mu da "za darmo", to tylko taką gminę chwalić, a nie ganić.

Nasze państwo łaskawie zauważyło, że socjalizm i świadczenie usług, które równie dobrze może świadczyć prywatny usługodawca prowadzi do pogorszenia jakości usług i wzrostu kosztów. O ile hotspoty w parkach są dopuszczalne (parki są głównie miejskie) o tyle pomysł dostępu do internetu dla wszystkich jest wyjątkowo głupi.
@bonobo, @Krzysiek co wy gadacie? Nie ma nic za darmo! Jeśli ktoś chce NIE chce mieć internetu to i tak MUSI za niego zapłacić w podatkach. Jeśli ktoś chce mieć internet szybszy niż oferowany przez miasto to musi za niego zapłacić 2 razy! Miasto jako że ma ofertę za 0 zł niszczy większość konkurencji i nie musi z nikim konkurować o klientów. A skoro nie musi to również nie musi podnosić np. szybkości. Już lepiej obniżyć podatki. Zresztą państwo ma tendencję do złej alokacji środków. Jeśli nie ma w jakiejś wsi internetu światłowodowego to zapewne nie jest tam potrzebny. Skąd wiem, że nie jest? Bo potrzeba objawia się odpowiednią grupą zainteresowanych gotowych zapłacić za jego podłączenie. A jeśli jest taka grupa to jest też usługodawca chcący na tym zarobić.
Wybaczcie ale Wy chyba czegoś nie rozumiecie. Polska jest w tej chwili w najgorszej sytuacji finansowej w europie. Co z tego że nasz dług nie przekroczył 51 PKB skoro mamy olbrzymie ilości obligacji w obiegu z którymi coś za chwilę będzie trzeba zrobić ?
Państwo to ma pół miliona urzędników. To więcej jak STANY ZJEDNOCZONE.
Państwo to ma chory system emerytalny. Nie dość ze przymusowy to ZUS tonie w długach. A dług ten liczy się w miliardach.
Państwo jest robaczywe. Urzędy same jak chcą zatrudniają i gdzie nie pójdziecie macie głupich, niekompetentnych urzędasów którzy są czyimś kolegą, ciotką, wujkiem, bratem itp.
Państwo to wyda WASZE pieniądze ponownie na internet dla wszystkich. Internet o marnej jakości. I tak jak powiedział kolega wyżej. Nic innego się nie stanie jak to że za internet zapłacicie 2x.
RAZ za ten partacki którego i tak nie używacie w podatkach.
DWA za ten normalny od prywatnego dostawcy.
Robaczywy rząd musi umrzeć. Niestety czeka nas poważny kryzys. Zwłaszcza obecne pokolenie ludzi w wieku koło 20-30 lat ma przerąbane. Bo robaczywe państwo szuka gdzie tu dorwać więcej mamony zamiast zacząć oszczędzać, upraszczać procedury i zwalniać niekompetentnych urzędasów którzy jeszcze sobie najmują zastępców, sekretarki i stażystów ZA NASZE PIENIĄDZE.
W skrócie - wybaczcie ale trzeba iść na wiejską z pochodniami. Innego wyjścia nie ma. A o darmowym internecie możecie zapomnieć. MNIE OSOBIŚCIE NIE STAĆ NA DARMOWE BEZUŻYTECZNE DROBIAZGI OD PAŃSTWA!
Moim zdaniem pomysł UKE jest na miejscu. "Darmowy" powszechny internet powinien się przede wszystkim rozwijać tam, gdzie firmom prywatnym instalacja się "nie opłaca" i w efekcie go po prostu nie ma. W ten sposób wreszcie ludzie mieszkający w różnych małych miejscowościach i wsiach odciętych od sieci będą mogli normalnie korzystać z nowoczesnej technologii. Z drugiej strony udostępnianie takiego internetu w mieście, gdzie są np 4 firmy i do tego jeszcze tabun kawiarenek internetowych było by bez sensu. Bez tych regulacji było by tak, że w mieście mielibyśmy poza płatnym netem jeszcze "bezpłatny" a wsie dalej by nic nie miały...


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.