Co za różnica jaka będzie prędkość download'u, skoro w Polsce żaden z "dużych" operatorów nie inwestuje w prędkość upload'u. Prędkość ściągania zależy od tego z jaką prędkością wysyłają pliki inni użytkownicy. Co z tego, że miał bym prędkość 1G/s skoro np kolega będzie mi wysyłał plik o prędkości 10kb/s? Wg mnie lepiej patrzeć właśnie na ten wysyłania jaki oferuje firma, a nie na download który jest tak rozreklamowany.
Nigdzie nie masz minimalnej prędkości, jedynie jeśli masz wpięcie w światłowód, lub radiolinię zestawioną na potrzeby odbioru dużego pasma.
Gwarantowany 1Mbit to koszt ponad 100zł/m-c dlatego nikt z end-userów niema takiego.
Zawsze w umowie masz prędkość do XXXX Kbps:)
Łącza radiowe pozwalają na przepuszczenie nawet 80Mbit/80Mbit po protokole TCPIP nawet na odległości rzędu kilkunastu kilometrów ( sam testowałem), ale jak twoja firma ma sieć na 2,4Ghz na edimaxach po 40zł to rzeczywiście 512 to max możliwości.
Ale nie wiń za to rządu czy kogokolwiek, bo to tylko i wyłącznie jest danej firmy wola by inwestować i nie dawać żółwionetu :)
Ty mowisz o sieciach P2P. Ja tam sciagam pliki tylko i wylacznie z serwerow bo jest to jedyne sensowne rozwiazanie. Jesli ciebie nie stac na serwery ktore oferuja duze predkosci to po co ci szybki internet? Strony se przegladaj a nie starasz sie tylko nachapac za darmo kosztem innych.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |