
To teraz głupotę nazywamy "inżynierią społeczną"? Zawsze to lepiej brzmi.;) Zamiast mówić: "Ty głupolu!" będzie: "Ty podatny na inżynierię społeczną! :D
- "Dzien dobry, paaan ..."
- "Nowak"
- "Tak, panie Nowak, Mikulski z dzialu helpdesk i administracji. Przeprowadzamy modernizacje sieci celem przyspieszenia wydajnosci przylaczy, potrzebujemy kilku informacji z pana strony"
- "jakich konkretnie? czy bede musiał restartowac komputer?"
- "to nie bedzie konieczne, prosze jedynie podyktowac telefonicznie numer wersji uzywanego przez pana oprogramowania X, Y, Z, a takze udac sie do panelu adminstracyjnego i podac - po kliknieciu x, y, z konfiguracje w, z, t"
- "dobrze"
Tak to na ogol wyglada, jednak pojawiaja sie tez elementy 'uwierzytelniajace', jak 'dzwonie z polecenia pana Z" [ktorego to pana ofiara zna, lub przynajmniej kojarzy z IT].
Podatnosc na socjotechniki to choroba korporacyjna, wojskowa, masowa, a wiec wystepujaca w miejscach, gdzie czlowiek nie jest decydujaca jednostka, a jedynie trybikiem jakiejs wiekszej maszyny.
Odmówili pewnie,bo byli zajęci piciem kaw... eee, to jest modernizacją zasilania systemów wewnętrznych.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |