Świetna sprawa - o ile faktycznie to wprowadzą i będzie działać bez zarzutu. Obecnie papierologia w policji jest strasznie rozbudowana, co w połączeniu z chronicznymi problemami z dostawą papieru i sprzętu biurowego przekłada się na takie a nie inne wyniki pracy tej formacji.
Czujesz się bezpieczniej?
Byłoby fajnie, gdyby nie było beznadziejnie - taki morał z komentarza byłego informatyka z polskiej icji pod pełnym artykułem na gazeta prawna.pl z 2010-07-23 09:41.
Też słyszałem, że pracownicy tej firmy niszczą nowoczesny kupiony za unijne dotacje sprzęt w radiowozach - po co ma być widać po GPS, że połowę zmiany spędzają w klimatyzowanych McRestauracjach, lub wożą przełożonego służbowymi autami?
Po co ma być widać, że tuż koło miejsca, gdzie jest napad, jest wolny radiowóz - przecież wtedy trzeba byłoby tam jechać i ryzykować zdrowie i życie za te marne grosze...
Dopóki nie wprowadzi się mierzalnych kryteriów oceny pracy ludzi w tej firmie, a od rezultatów pracy nie będzie zależało wynagrodzenie, fakt obecności w pracy pozostanie jedynym kryterium wypłaty wynagrodzenia.
A w prawie milionowym mieście nadal będzie siedzieć pod telefonem 997
5 pań w godzinach 7-15,
a 3 panie po 15:00...
A w słuchawce przez pół godziny "pogotowie policji - proszę czekać"...
Czujesz się bezpieczniej?
Problemem w policji są leniuszki informatycy, którzy pracują tak jak im się płaci, czyli marnie. Zwalanie na użytkowników to typowa wymówka lenia informatyka, którego mottem jest : dziwne, a u mnie wszystko działa. Tymczasem sprzęt za wiele milionów marnuje się, nie ma dobrze pracującej aplikacji, umożliwiającej szybki i niezawodny dostęp do baz policyjnych. Niewykorzystane są możliwości przenośnych terminali n.p. GPS do utworzenia mapy cyfrowej na stanowiskach kierowania. Obawiam się, że na e-posterunek wyda się znowu wiele milionów, a będzie działało tak jak zwykle, czyli marnie i to nie z winy policjantów tylko z winy nieprzemyślanego szastania środkami przez ministerstwo. Brakuje na podstawowy sprzęt informatyczny dla komend, a planuje się miliony na mało przydatne rozwiązania.
Panie Mariuszu!!! ale z Pana fantasta. W mojej Komendzie nie ma papieru do drukarek, a jak jest papier to nie ma tonerów, a Pan mi tu mówi o e-posterunku. Poza tym w deszczowe dni leci mi woda z sufitu na głowę. Przecież akurat Pan dokładnie zdaje sobie sprawę w jakich warunkach pracujemy!!!

Moja dziewczyna pracuje w cywilnej części policji (administracja, księgowość i takie tam). Ogólnie obrót kasy to jedne wielkie jajca. Na operacjach i tym, by się bilanse zgadzały moja dziewczyna kilka lat straciła, bo jej poprzedniczka "po cichu" wyprowadziła z kasy kilkadziesiąt tysięcy, a kontrole to parodia. Jeśli komisja przychodzi i nie wie kompletnie nic o księgowości i trzeba jej tłumaczyć co jest czym, to byle pierwsza lepsza księgowa widzi, że można podwędzić tysiące. Dziewczynę mam uczciwą i dlatego doprowadziła budżet komendy do stanu prawidłowego i jak uważa, woli spać spokojnie niż beknąć za ileś tysięcy w razie poważniejszej kompetentnej kontroli. Co z tego, że komenda wyszła na plus za jej działalności? Gdy poszła na chorobowe, było zebranie i całą kasę przez nią uciułaną na koncie komendy zabrano bo sobie ktoś "z góry" zapragnął kupić laptopy (ona sama o lepszy komputer od roku się uprasza - bez efektu), podczas gdy brakuje papieru lub podstawowych rzeczy w biurze. A po tegorocznej powodzi jeszcze będzie na koncie minus, bo były szkody, które trzeba jakoś pokryć. By było wesoło to całą brakującą kasę "wyciągnęła z kapelusza" porządkując całą papierkową (na dodatek niekompletną i błędnie prowadzoną) księgowość po poprzedniczce i lokując pieniądze w bankach tak, by pokrywać straty z wyższego oprocentowania lokat (operacje na setkach tysięcy a czasem i milionach pln). Kilka lat zeszło, zanim doszła do stanu zerowego. A gdy już wyszła na plus, to całą tę kasę rozwalili na coś co teraz leży w magazynie lub korzystają sobie ludzie w kierownictwie komendy. Tylko naprawdę dokładne kontrole w całym kraju by wykazały jak naprawdę stoją finanse policji i ile komisji nie ma nawet podstawowej wiedzy z zakresu księgowości i "przyklepie" nawet manko idące w dziesiątkach tysięcy. Złapano by księgowych bogacących się ponad normę i określono faktyczną dziurę budżetową policji.


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.