
A od kiedy Windows nie straszy? Trzeba być niezłym masochistą lub dzieckiem NEO żeby męczyć się windowsem.
Daj spokój borgisowi, nie uczyli cię żeby nie śmiać się z ułomnych?
To smieszne, ze wskutek konformizmu, niewiedzy i nieswiadomosci tak wielu ludzi i organizacji musi polegac na dzialaniach tak nierzetelnej i niekompetentnej firmy, jak Microsoft. Spokojnie obserwuje sie to z boku, jednak i mnie krew zalewa, gdy widze ich opieszalosc pomimo fatu, ze nie korzystam z ich produktow.
Dokładnie tak mam. XP mam wyłącznie do uruchamiania na nim gier, wszystko co nie jest do nich potrzebne jest powyłączane, a do wszelkich poważnych prac wykorzystuję "Susła". :)


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.