Pierwszy raz słyszę o tym projekcie, a dobre kino lubię. Tylko należałoby sobie odpowiedzieć na pytanie czy to jest serwis o filmach, czy serwis społecznościowy, dla którego filmy są tylko otoczką do zbudowania społeczności? I tu mam mieszane uczucia, ponieważ sposób podania treści mi nie podchodzi.
Wcale nie interesują mnie rekomendacje, podpowiedzi, i inne zautomatyzowane algorytmy, które chcą poznać moje preferencje. Jeśli już to prędzej opinie innych użytkowników, ale do tego narzędziem dużo lepszym jest imdb (a to dzięki prostocie i ogromnej już grupie odbiorców).
Zobaczymy jak to się rozwinie, w tak wczesnym etapie porównania do filmweba czy imdb bym nie robił.
Plus za ciekawy projekt, minus za kolejny serwis z gatunku społecznościowych.
@kthulu
"Wcale nie interesują mnie rekomendacje, podpowiedzi, i inne zautomatyzowane algorytmy, które chcą poznać moje preferencje. Jeśli już to prędzej opinie innych użytkowników, ale do tego narzędziem dużo lepszym jest imdb (a to dzięki prostocie i ogromnej już grupie odbiorców)"
Czy aby na pewno IMDB jest lepszym narzędziem? Owszem, mogę przeczytać tam recenzje, sprawdzić statystyki ocen i wstępnie zaopiniować film jako warty oglądnięcia. Ale wspomniane oceny i recenzje są wrzucone do jednego kosza. Nie mam pojęcia czy recenzja, o której czytam, pochodzi od człowieka o podobnych gustach do mojego. Nie mam pojęcia co lubi, jakie ma preferencje. Tym sposobem wiele razy się na tym naciąłem, oglądając rzekomo dobry film, który był nijaki.
W Filmasterze silnik rekomendacji pomaga w doborze dobrego filmu, ale - jak dla mnie - znacznie większą wartość niosą opinie aktywnych użytkowników. Nie jest ich wielu. To grupa ok. 30-50 użytkowników, którzy regularnie się udzielają. Jednak ta kameralność (wąska grupa) i społecznościowy charakter (który oceniasz na minus) sprawił, że dobrze poznałem preferencje tych osób. Z kilkudziesięcioosobowej grupy wyłowiłem parę osób, których zbieżność gustu jest bardzo podobna do mojej. Zdarzają się tez takie przypadki, gdzie wyjątkową zbieżność gustu widzę w obrębie gatunku np. mamy podobne poczucie humoru i lubimy podobne komedie, ale już poważne dramaty oceniamy inaczej. I odwrotnie.
Z tego powodu, społecznościowy charakter serwisu uważam za duży plus Filmastera, który znacznie ułatwia i czyni przyjemniejszym poznawanie magii kina. Ciekawi mnie tylko, czy w miarę jak serwis będzie się rozrastał, wciąż zachowa podobny, unikalny klimat społeczności. To bolączka wielu początkowo niszowych serwisów, które nie poradziły sobie z gwałtownym wzrostem użytkowników.
"Ciekawi mnie tylko, czy w miarę jak serwis będzie się rozrastał, wciąż zachowa podobny, unikalny klimat społeczności. To bolączka wielu początkowo niszowych serwisów, które nie poradziły sobie z gwałtownym wzrostem użytkowników."
@GJot To nie powinno być problemem, wbrew pozorom, jeśli serwis zbudowany jest na personalizacji. Żaden problem zawęzić to co widzisz do opinii osób, które obserwujesz i tylko dodawać do tej listy kolejne osoby (np z polecenia użytkowników których już znasz). Dzięki takiemu rozwiązaniu w serwisie może funkcjonować wielu użytkowników, podzielonych na małe podspołeczności. Na tej zasadzie działa np Facebooku, Blip czy Twitter, w podobnym kierunku od początku budowany był Filmaster.
@GJot
Może wypowiedziałem się w zbyt stanowczym tonem, nie mam nic do sieci społecznościowych, nie czuję potrzeby aby z nich korzystać, ale skoro jest popyt to normalne, że jest podaż. To co mnie w nich drażni to obserwowany ogólny pęd tworzenia sieci, oby tylko uszczknąć kawałek dawno już podzielonego tortu.
Czy imdb jest lepsze czy nie myślę, że zależy od tego czego akurat potrzebujemy. Masz rację zapoznanie się z oceną osób o podobnych poglądach jest wartościowe, ale da się to realnie ogarnąć na początku, gdy serwis jest mały. Jak się rozrośnie to pojawią się i w nim polepszacze i recenzje pisane marketingowo. I wcale nie myślę o furtce ze strony serwisu, a raczej profilach tworzonych pod potrzeby sprzedaży danego producenta.
Dużo pewnie wynika też ze sposobu szukania informacji o filmie. Ja patrzę na gatunek, temat, obsadę. Do opinii podchodzę dość ostrożnie. W ten sposób nawet z bazy onetu udaje mi się filtrować ciekawe filmy, wiadomo, że czasem i pewniak okazuje się gniotem. Kiedyś za źródło informacji uważałem p.r.filmy i chyba ten portal jest próbą odtworzenia tego modelu, choć z grupami jest o tyle lepiej, że zna się ludzi z różnych grup i zwykle od dłuższego czasu. Szkoda, że ta cześć netu obecnie umiera.
A Filmasterowi pomimo krytycznego spojrzenia po cichu kibicuję, bo dobra strona o filmach w zakładkach zawsze się przyda.
To niszowy portal w pełnym tego słowa znaczeniu. Mały i hermetyczny; niewielu użytkowników, niezależnych "user-ów" chyba paru zaledwie na stałe. Na portalu rozmawiają ze sobą administratorzy z [bardzo licznymi] kumplami-moderatorami. Czasem dodatkowo wypowiada się któreś z paru współpracowników serwisu. Najwięcej notek promowanych jest niejakiej Esme-moderatorki i administratorki [full demokracja - sarkazm], która jakością swoich wypowiedzi potrafi się dosłownie przechwalać [polecam przeczytać uważnie wątek Piła / Saw / MuadiM [filmaster]]. Moderatorzy chyba słabo słyszeli o wolności oceniania filmów, o prawach autorskich zdjęć, plakatów i pisowni nazw własnych. Subiektywne i wybiórcze reakcje, wypowiedzi i działania kilkunastu moderatorów są zaskakujące. A czasem brak reakcji lub działanie stronnicze po 2 dniach od agresywnych i obraźliwych wpisów. Ten portal to forum "towarzystwa wzajemnej adoracji". Ładny wygląd nie rewanżuje także braku informacji o filmach i wady, jaką jest zaskakująco mała baza filmów. Obowiązkowe żarty na powitanie każdego nowego użytkownika, który pozytywnie oceni film "Skazani na Shawshank" lub jakikolwiek film pana Spielberga, są co najmniej niegustowne. [Chce się rzec nie na miejscu i obraźliwe]. Trudno polecać znajomym ten portal. Dość ładny design to na prawdę zbyt mało.
Filmaster.pl; linki do opinii o Filmaster.pl:
http://muadi(...)rpl.html
Piła | Saw « krótka recenzja [MuadiM] « filmaster.pl


© 1998-2026 Dziennik Internautów Sp. z o.o.