Bardzo dobrze że w uzdrowiskach nie można stawiać masztów, nawet dla zdrowia psychicznego właścicieli telefonów.
Co do Tatr - jeśli ktoś wybiera się na wycieczkę na tyle krótką żeby bateria w komórce mu wytrzymała, to nie powinien zbaczać specjalnie ze szlaku. Jeśli to robi, sam jest sobie winien/winna.
Zamiast tego niech np. zainstalują specjalną stację bazową na helikopterze gopru żeby umożliwić wykrywanie sygnałów telefonów ludzi przysypanych /etc.
Ten przepis jest słuszny i jednym z nielicznych przebłysków intelektu POlskiego ustawodawcy.
Uzdrowisko nie jest po to aby sobie pogadac tylko zeby sie leczyć.
Albo zdrowie albo szkodliwe fale (patrz np. wymieranie pszczół).
Kiedys była jedna linia analogowa i nikt nie narzekał. POlskim kapitalistom chciwość na mamonę przesłania wszelkie inne argumenty.


| Serwisy specjalne: | |
| Wydarzenia: |